INNE - PORCAST

Natalia Lesz
"That Girl"

Aktorka z piosenkarskimi inklinacjami (albo na odwrót) zdaje się nie składać broni – w przerwie pomiędzy występami w Plebanii i Ojcu Mateuszu podobno wytrwale przybliża się do wydania drugiego solowego albumu. "That Girl" w roli pierwszego singla sprawdza się naprawdę w porządku, oczywiście pomijając całą sztucznie (jak mniemam) wykreowaną otoczkę homoerotycznej fascynacji drugą kobietą. To niemal mimowolnie nasuwa na myśl porównania z "I Kissed A Girl", ale nagranie czegoś lepszego od pierwszego wielkiego hitu Katy Perry to w dzisiejszych czasach doprawdy żadne wyzwanie. Natalii wypada jednak pogratulować odwagi i konsekwencji w realizowaniu artystycznych dążeń, bo, jak pokazał ostatni album Dody, śledzenie trendów dominujących w popowym mainstreamie w wykonaniu rodzimych gwiazd potrafi niekiedy przybierać komiczną postać. W "That Girl" udało się tego uniknąć – to sprawnie zrealizowany utwór, za który w 2011 nie musimy wstydzić się przed światem. Gdyby wywalić banalny i zupełnie niepotrzebny mostek to byłoby jeszcze lepiej, ale postęp w porównaniu do "Radioactive" jest i tak spory – oby tak dalej.

Kacper Bartosiak    
20 lipca 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019