INNE - PORCAST

Natalia Lesz
"Fall"

Natalia Lesz na co dzień pomieszkuje sobie w Los Angeles i prawdopodobnie zna ludzi, którzy znają różnych innych ludzi, dzięki czemu współpracowała z Gregiem Wellsem (podobno Pipettes, na pewno jeden kawałek dla Paris Hilton i niestety "Apologize" niby Timbalanda + Mika). Nie wiadomo dlaczego zrezygnowała z niego dla Glena Ballarda – gościa który zasłynął produkcją Jagged Little Pill, napisał też kiedyś "Man In The Mirror" dla Jacksona. Ostatnio koleś pisał chyba sporo wolniejszych kawałków, jeden z nich stworzył właśnie dla Natalii. Albo zrobił to Greg Wells, bo każde źródło podaje inaczej. Nim przejdę do "Fall", warto nadmienić, że Lesz współpracowała jeszcze z takimi gośćmi, który pisali dla N'Sync, Aguilery i znowu Jacksona oraz z choreografami pracującymi u Mariah, Missy, Britney, Prince'a i różnych innych wspaniałych nazwisk. Wszystko to dumnie wymienia na swoim MySpace i w zasadzie głównie tego możemy się z niego dowiedzieć. Naprawdę dziwną, coraz powszechniejszą taktyką są próby imponowania nazwiskami, by ściągnąć na siebie uwagę, chociaż nie będę udawał, że w moim przypadku nawet się chyba udało.

Co do "Fall", to jest to bardzo poprawnie skomponowana i całkiem chwytliwa balladka, przywodząca nawet delikatne skojarzenia z "Frozen" Madonny (i nie mam tu na myśli klipu). Mamy tu w tle całkiem ciekawe klawisze, jakąś partię nieśmiałych smyków, nawet trochę to wybiega z popowych ram, nieśmiało patrząc w stronę IDM i widać w tym jakąś konsekwencję, bo i Natalia używa swojego wokalu we właściwy sposób, trzeba przyznać. Choć słyszeliśmy to setki razy, to i tak jest to niezłe, szczególnie jak na RMF.

posłuchaj »

Kamil Babacz    
10 marca 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019