INNE - PORCAST

Napszykłat
"D.I.Y"

Nie zgadzam się z lansowaną sto pięćdziesiąt parę porcastów temu tezą, że Napszykłat przede wszystkim kalkują debiut Kalibra, wyłączając oczywiste zapożyczenia, jakie słuchać w sposobie wysławiania się Piernika. Ale ciężar gatunkowy tej muzy i, mimo wszystko, umiejętność korzystania z bardzo bogatego, electro-rockowego instrumentarium generuje tutaj zupełnie nową jakość. Na poziomie przekazu Napszykłat to oczywiście nieszkodliwi ściemniacze, mylący bełkotliwe wtręty z natchnionym prorokowaniem (co niestety psuło niemal świetne zeszłoroczne Brudne Zwierzaki), ale hej, mają pomysł na muzę, nie każdy musi być Sage'em Francisem. Koniec końców – bardzo pozytywne zjawisko, zwłaszcza, że sukcesywnie przebija się do mediów i szerszego odbiorcy, a może przebije się jeszcze bardziej. Jedenastego maja nowa płyta, a potem kilkanaście koncertów z przystankami w Rybniku i Bratysławie. Powodzenia.

Na MySpace tymczasem trzy nowe kawałki, zwiastujące progres i odejście od kłopoczącego słuchacza (mnie) eklektyzmu na rzecz stylu bardziej skonkretyzowanego – gęstej, zimnej psychodelii w stylu zachodniego wybrzeża. Taka wolta pozostaje w zgodzie z ich zeszłorocznymi zapowiedziami, że może wybiorą elektronikę ("i... chorego bluesa... he, he..."). I, co ważne, przekaz nie wywołuje tych negatywnych dreszczy. A wśród próbek najciekawszą i najbardziej odważną formalnie jest właśnie "D.I.Y". Trzyminutowe intro rozwija się tak wolno, że zdążyłem pomyśleć, że to jakieś niepozorne interludium, ale nie – efekt najwyraźniej zamierzony, skoro pierwsze słowa "Czekam na akcję / nic tu nie dzieje się". Cwane. A potem malowanie alternatywnego świata, w którym no... nic się nie dzieje. Trochę efektów nałożonych na wokal zawsze robi pozytywne wrażenie, konsekwencja w rozwoju tego pięciominutowego kawałka i fajne odwzorowanie motywów w tekście to niby pierdoły. Świadczące jednak, że wszyscy obecni w Napszykłat (ilu by ich tam aktualnie nie było) nie zdają się jedynie na kapryśną wenę, ale intensywnie kombinują. A to – jak wiadomo – jest postawa przyszłościowa. Szacunek.

posłuchaj »

Filip Kekusz    
4 maja 2009
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019