INNE - PORCAST

Leonoff
"Plastic Boyfriend"

Zespół Leonoff inspiruje się astronomiczną, radziecką myślą techniczną i wywodzi się z Gocławia, prawa strona miasta, zwykła dzielnica południowo-praska. Gra już od pięciu lat i choć nie wydał jeszcze płyty, to po koncertach podobno sprzedają się wszystkie demówki. Zainteresowały mnie w tej twórczości motywy między innymi ceraty, stajla, waty i Warszawy, jest szansa, że zespół spotkacie tam, gdzie występują te produkty. Leonoff jest częściowo spokrewniony z Płynami i ma z nimi personalnie wystarczająco wiele wspólnego, żeby w przypadku zbyt małej odległości czasowej między koncertami obu tych grup przebierać się za kogoś na scenie, by nie wzbudzać podejrzeń. Leonoff ma obycie nie tylko światowe, południowe, ale wręcz kosmiczne. Nie pokazuje się na mieście bez okularów Armaniego, a perkusista dysponuje firmowymi, turkusowymi szelestami na każdym Indie Sounds Night. W zespole gra wiele instrumentów tak gitarowych, dętych, jak też klawiszowych, a inspiracje rozciągają się od jazzu po house i oranżady w proszku. A dziś w naszym muzycznym kąciku posłuchamy romantycznej piosenki "Plastic Boyfriend", dosyć dla zespołu nietypowej, balladowo opowiadającej o spacerze z chłopakiem po Warszawie, w której nie ma akurat nikogo specjalnie na ulicy i następnie o jechaniu taksówką po galaktyce. Teledysk jest ciemnoróżowy i odnosi się życiowo do czynnych do późna lokali i hazardu, jak masz hajs to bombarduj. Inne piosenki też mówią czasem o stolicy. Opowiadają o fotoplastykonie, o życiu, omawiają przejścia podziemne. Jeśli nasi czytelnicy zechcą ulec presji tej południowo-praskiej bajerki, to redakcja Porcys temu bynajmniej nie zaprzeczy.
PS: Wykorzystałam sample z Hemp Gru, Leonoff i inne.

obejrzyj »

Zosia Dąbrowska    
13 sierpnia 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019