INNE - PORCAST

Last Blush
"Mystique"

"Mystique" duetu Last Blush to kawałek znacząco inny od opisywanego już na łamach Porcys "Disappointed", które przywodziło na myśl wyzute z gitar "Dead Cities, Red Seas & Lost Ghosts". Tutaj Dorota Morawska i Adam Nowak atakują ponurym klimatem z początku mocno odsyłającym w kierunku Fever Ray – to jednak zaledwie blef, bo gdy zza potężnych tom tomów wyłania się wokal, okazuje się, że spod mrocznego makijażu zamiast skandynawskich rysów Karin wyziera tym razem łagodna twarz Roisin Murphy, proponująca nam "poczuć bit". No i bit rzeczywiście czuć, jednak dopiero w trzeciej minucie kawałka, czyli momencie, w którym zainteresowanie wywołane bardzo porządnym intro zdążyło już częściowo przerodzić się w nudę. To spóźnienie, podobnie jak pewną naiwność kompozycji, można jednak warszawiakom wybaczyć, bo wraz ze stopą i werblem "Mystique" nabiera, nomen omen, rumieńców i kończy się nie zostawiając wiele miejsca na niedosyt. Żeby była jasność – Last Blush wciąż nie są strzałą i tęsknotą ku nadczłowiekowi, jak rzekłby Zaratustra. Jeśli są w ogóle jakąś strzałą, to wystrzeloną gdzieś w okolice ścieżek przecieranych na naszym podwórku przez Kamp!, ale, goddamit, z radością będę trzymał kciuki, żeby eleaci, ta banda podpierających ścianę zgredów, mylili się i w tym przypadku.

Marcin Sonnenberg    
1 lipca 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019