INNE - PORCAST

Kyst
"How I Want"

Kyst mają pewnie podobnych idoli, co Graftmann, ale jak podpowiada mi swędzenie lewej stopy, różnica między oboma projektami wynosi dobre kilka dużych punktów na skali przeznaczenia. Na czyją korzyść to różnica, tego się domyślacie, zresztą Grafi znajduje się za blisko zera, żeby "kilka dużych punktów" się między nim a tym zerem zmieściło. No nieważne, chyba się powtarzam. Inne porównanie, które się nasuwa i mówi nam więcej o sopockiej formacji, to Maciek Cieślak ze swoimi księżniczkami. To właśnie ku syrenom i leśnym mchom wyrywają się jaźnie, wyobraźnie i bojaźnie Bylińskiego i Byczkowskiego, głównych filarów Kyst. Sam Cieślak zresztą obecny jest przy tym nie tylko duchem, ale jakże by mogło być inaczej, skoro panowie tak po sąsiedzku w tym całym Sopocie. Niektóre utwory grupy dostępne na MySpace nie dość że są unfocused, to jeszcze odwołują się do Neutral Milk Hotel czy balladowego Slowdive (!) o dobre dziesięć lat za późno. Inna zaś sprawa, że takie "How I Want" pokonuje z miejsca cały dorobek Iowa Super Soccer, pod względem bezpretensjonalności przypominając o zapomnianych bohaterach z (także trójmiejskiego zresztą) Homo Sapiensa. No, sięgnę po debiutancki Cotton Touch z zainteresowaniem.

posłuchaj »

Jędrzej Michalak    
16 lutego 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019