INNE - PORCAST

Kumka Olik
"Zaspane Poniedziałki"

Okazuje się, że nie dla wszystkich sprawa Kumki Olik jest prosta jak drut, zanalizujmy zatem udostępniony na MySpace materiał. I tak nazwa zespołu lokuje go gdzieś między Wodą Ski Bla a Stworami Wodnymi Jaszczurami, może popadając w nieco bardziej folkowe klimaty. W Teleekspresie chłopacy jako inspiracje podali Sonic Youth (Daydream Nation jak rozumiem) oraz Velvet Underground i trudno jakoś tę listę sensownie uzupełnić – no jeszcze The Strokes się nasuwają i dosyć łatwo wyczuwalny klimat "polandu", a zatem myślenia: słuchamy niekomercyjnych zespołów + gramy na gitarach = jesteśmy git. "Zaspane Poniedziałki" może rzeczywiście trafią do fanów Rotary czy Big Day ale już przeciętnemu zjadaczowi Myslovitz konsktrukcje i stylistyka piosenek Kumki mogą się wydać zbyt prostackie i niebezpiecznie zahaczające o harcerkę Happysad. Acha, są tu jeszcze próby naśladowania buntu CKODu – i przez kontrast dobrze one pokazują, że tamta bezczelność była kiedyś świeża i ciekawa. Ta zaś w wydaniu Kumki Olik, choć nie jakaś żałosna, nie zawiera w sobie specjalnie niczego (może poza gitarą refrenu "Być Na Nie", spoko), co nakłaniałoby do powtórnego wejścia na ich MySpace, o kupnie płyty nie wspominając.

posłuchaj »

Jędrzej Michalak    
30 marca 2009
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019