INNE - PORCAST

Kixnare
"Stressed Out (Remix)"

Wszyscy kochamy Kixa za bity na Najebawszy (EP), a jeżeli drogi czytelniku nie wiesz o czym mówię to proszę kliknij tutaj i odpokutuj swoje winy. Od tego czasu dorobił się on już miana jednego z najlepszych producentów rodzimego hip-hopu, choć ciągle raczej pozostającym w podziemiu, sporadycznie wychodzącym na powierzchnię (świetne podkłady na zeszłorocznym 27 Eldo). W zeszłym roku Kixnare wydał album, który można niejako nazwać jego autorskim debiutem, choć zawartość Class Of 90's wypełniają głównie remixy mniej lub bardziej klasycznych kawałków hip-hopowych z okolic pierwszej połowy lat 90-tych. Posunięcie ryzykowne, jednak efekt jak najbardziej zadowalający, więc nie można narzekać.

Na największe uznanie z tego zestawu niewątpliwie zasługuje remix A Tribe Called Quest. Zerkając jeszcze przed przesłuchaniem na tracklistę pomyślałem sobie, że branie fragmentu średnio udanego Beats, Rhymes And Life nie jest najlepszym pomysłem, nawet pomimo faktu, że "Stressed Out" to jeden z lepszych momentów tamtego krążka. Jak się potem okazało remix Kixa raz, że diametralnie różni się od oryginału, dwa – jakościowo prezentuje się również znacznie lepiej. Przede wszystkim cieszy jazzujący charakter tego remixu, sprawiający, że utwór brzmi bardziej jak ATCQ ad. 91 niż 96. Kolejna sprawa to fakt, że po odsłuchu instrumentalnej wersji dostępnej na MySpace, opadła mi szczena jak to zajebiście buja i jak bardzo brakuje na naszej rodzimej scenie takich brzmień śmiało nawiązujących do najlepszych czasów w historii hip-hopu. Inna sprawa, że wersja z wokalami (szczególnie refrenową Faith Evans) też porządnie wymiata.

posłuchaj »

Łukasz Halicki    
12 marca 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019