INNE - PORCAST

Kings Of Caramel
"Dolphins In Wales"

Oto specjalnie dla was serwuje dziś: konflikt interesów. Dobrze wiem, że to lubicie najbardziej. Jakby nie było, Kings Of Caramel są tak uroczy, że nawet logo Porcys na opakowaniu płyty nie skłoni was do nienawiści do nich.

Słodko to tu jest. Blip blip – robią blipy. Plum plum robią plumknięcia. Szum szum szumią szumy. Maciek Cieślak i Michał Biela swoim nowym projektem zdecydowanie oddalają się od WrGRRhuakSzZZZzwgrHz, które robią w Ściance. Kings Of Caramel to nie zespół napełniający mroczne kluby krwią i potem. To strumyczek płynący leniwie pośród letniej zieleni. To karmelizowane owoce. Słońce, "ciepło i spokój". To leniwy elektro–akustyczny pop kontemplacyjny w stylu jakichś tam różnych niemieckich zespołów, niespiesznie zahaczający o Sea & Cake i Kubę Czubaka. Innymi słowy jest to muzyka śliczniutka jak chuj. "Dolphins In Wales" rozczula już od słabowitej gry słownej / żartu tytułu i nie przestaje przez czas swego trwania. Dobre do środków uspokajających, kanap, miodu, obściskiwania się – zatem może wydarzenie sezonu.

posłuchaj »

Łukasz Konatowicz    
9 maja 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019