INNE - PORCAST

Kasia Cerekwicka
"Wszystko Czego Chcę Od Ciebie"

Mówcie co chcecie, Kasia Cerekwicka to bardzo ciekawa postać na rynku polskich wokalistek popowych. Jej droga do sławy zaczęła się od wygrania Szansy na sukces w 1997 roku, potem teksty na jej debiut pisał standardowo poczciwy Jacek Cygan – wiadomo, w Polsce nie da rady inaczej. Przełom w karierze koszalinianki przyszedł wraz z przebojowym singlem "Na kolana", który tematycznie podążał drogą wyznaczoną przez wcześniejsze szlagiery polskiego "feminipopu" - kayahowy "Testosteron" i sistarsowe "Spadaj". Czyli (tak w skrócie) – "jestem silną kobietą, jestem zajebista, jak ci nie pasuje to spadaj, durny beju". W odróżnieniu od dwóch wymienionych utworów kawałek Cerekwickiej imponował tym, że dotrzymywał kroku współczesnym światowym produkcjom z okolic pop/r'n'b – to bardzo przytomnie wyprodukowana piosenka posiadająca chwytliwy refren i świetny mostek, naprawdę "okolice pierwszej ligi". Sama Kasia wyglądała wówczas bardzo jak Christina Aguilera, co jak dla mnie na zawsze pozostanie kolejnym atutem. Jakiś czas potem była kolejna przeciętna płyta, pilotowana także dobrym singlem w podobnych klimatach – "S.O.S" (tam w refrenie to Amerie trochę się wkrada!). No i tak w skrócie dochodzimy do dnia dzisiejszego – minęły ponad dwa lata i jest kolejny album, zatytułowany przebiegle Fe-Male.

"Wszystko czego chcę od ciebie" to całkiem intrygująca propozycja, która na tle poprzednich singli Cerekwickiej zdaje się być nieco mniej przebojowa a bardziej retrospektywna, ale narracja wokalistki na kilometr zalatuje mi tu teen popem – coś o "jeziorach oczu", "tonięciu wokół ramion", "dostawaniu się do wnętrza" itp. Wizerunek Katarzyny z teledysku zdaje się zdecydowanie z tym konstrastować – przecież ona w niektórych ujęciach wygląda zupełnie jak wyobrażenie o nieprzećpanej Courtney Love! Nic z tego powyżej nie jest zarzutem, po prostu u niektórych odbiorców może pojawić się pewien dysonans poznawczy, niemniej mnie to w ogóle nie boli, jeśli mam być szczery. Ogólnie singiel nie powala, ale przyczepić zbytnio nie ma się do czego, jednak jeśli (podobnie jak to było w przypadku poprzednich albumów) to ma być najbardziej przebojowy kawałek na całej płycie Cerekwickiej, to chyba nie będę zadowolony.

posłuchaj »

Kacper Bartosiak    
15 czerwca 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019