INNE - PORCAST

Kaminski I Brożek
"Sam Jak Palec"

Jeśli wokół jakiegoś pełnowartościowego projektu (w sensie, że wyszedł poza MySpace i zna go więcej niż tysiąc odsłuchań) narastają kolejne poboczne odnogi, robię się nieufny. I dlatego nieufny jestem wobec Kaminskiego i Brożka, intensywnie kojarzonych z Kawałkiem Kulki. Nie wiadomo z której strony ten projekt ugryźć – wiadomo, że pastisz, to słówko powinno rehabilitować cieniznę brzmieniową i ciężkie teksty sześćdziesięciu procent prezentowanego materiału. Z drugiej strony są jednak dwa utwory całkiem dobre, a "Sam Jak Palec" oparty jest na lepszym pomyśle, więc teraz będzie o nim.

Prosta historia. Narrator nie ma powodzenia wśród kobiet (źle rymuje), jednak napotkanej bohaterce rozpaczliwie perswaduje, że rzecz ma się zupełnie inaczej. Puenty nie ma, a całość opowieści spaja tytułowy palec w kontekstach zbliżonych do kazikowego "Oddalenia" albo ja coś źle rozumiem. Banał, ale podany w ciekawy sposób. Utwór wita nas intrem przypominającym któryś z miksów dla pieniędzy Aphex Twina, potem wokal podbity falsetem przywołujący wiadomo kogo. A tytułowa fraza wykrzyczana z pasją niemieckiego emo. Rozkoszujemy się tym odrobinę, w tym momencie chce się jeszcze raz sprawdzić resztę materiału. I tak oto wracamy do refleksji z akapitu pierwszego...

posłuchaj »

Filip Kekusz    
28 kwietnia 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019