INNE - PORCAST

hau_mikael
"Back To The Game"

Po udanym uatrakcyjnianiu Wojtkowi wakacji Hau_Mikael już w tytule nowego wydawnictwa podkreślają aspekt powrotu do gry. Taki rodzaj anonsu przeważnie ma zwiastować coś specjalnego, więc poweryfikujmy sobie trochę. Na pewno nie jest to prawa szpalta Porcys a kontrakt, chociaż prestiżowy, to z trudem przyszło mi pozostawienie tego wyrazu bez cudzysłowów. Właściwie sytuacja mieści się w standardzie działalności duetu. Sprawę wypada już zresztą widzieć szerzej. Zaostrzające apetyty undergroundowe mikro-powroty stają się najwyraźniej specjalnością tych paru zaklętych rewirów krajowej sceny, w których elektronika przenika się z popem, osiągając wyjątkowo wysokie pułapy. Oby tylko Hau_Mikael podtrzymali tendencję do częstszych update'ów niż sztandarowy na podwórku przykład tego rodzaju polityki/hobby, Kamp! I niechże w końcu skonkretyzuje się w rejonie jakiś krążek. Może dałoby radę w ramach splitu?

Żarty na bok, ale dobry humor i tak zostaje, bo dwa premierowe utwory wydane pod szyldem U Know Me nie wybijają z zadowolenia wywołanego przez "Thankful (All I Gotta Say)", a i współtworzące "album" remiksy wypadają nieźle na wspólnym zdjęciu. Mikael potwierdza klasę w inspirowaniu się Timberlake'iem, Hau mający na koncie również album ambientowy zajmująco tworzy mu przestrzeń. W swojej użytkowej dyskrecji producent jest charakterystycznie konsekwentny a ma ku temu powody bo oto, ladies and gentleman, floatując wśród wzorców i tradycji Mikael nie rzuca frazy "I have control" na wiatr i bezbłędnie łapie własny styl. Wokal Mikaela nigdzie nie stapia się z resztą muzyki, nie pozwala się zahipnotyzować podkładowi, nie chce się zatrzymać, zaciąć, nie pozwala urosnąć widmom dookoła. Z jego stylizacji promieniuje własny charakter i dookreślająca energia.

Jeżeli nawet Hau mógłby ujawnić się jako eksperymentator w rodzaju Blake'a albo jako miłośnik faktur w typie Adama Nowaka z Last Blush, to jakość naturalnych piosenkowych proporcji jakie Warszawiacy wspólnie osiągają spokojnie może rozpraszać takie ambicje. Dobre soundtracki do zrywania z hauntologią.

Andrzej Ratajczak    
17 września 2012
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019