INNE - PORCAST

Greń & Golba
"Utracony Czas"

Bezpardonowo zdissowany niegdyś przez Zbigniewa Bońka Kazimierz Greń, szara eminencja polskiej piłki, wespół z posłem Solidarnej Polski (!) Mieczysławem Golbą, stworzył duet idealny na papierze i tylko ciut mniej doskonały w rzeczywistości. Panowie po "zgraniu się" w trakcie nagrywania poprzedniego albumu z coverami tym razem postanowili zaatakować materiałem autorskim. Nie wiem jak prezentuje się ta nowa płyta w całości, ale jeśli zawiera więcej tak nośnych utworów jak "Utracony Czas", to panowie z Lady Pank i IRY mogą się powoli zacząć zrzucać na wymianę zastawek. Tytułowi Pozytywni to właśnie Greń i Golba, ludzie działający na co dzień w takich bagnach jak PZPN i krajowa polityka. Z tym nieco przewrotnym tytułem albumu singlowy "Utracony Czas" jakoś nie współgra - to gorzka dawka refleksji na temat - a jakżeby inaczej - bezwzględnie upływającego czasu, który rozlicza naszych dzielnych bohaterów z młodzieńczych marzeń. Słynący z reformatorskich zapędów Greń śpiewa: "I siła wiary nas już nie obroni / Kto zdradził kogo a kto skłamał pierwszy...", w czym znający piłkarskie realia mogą doszukiwać się świadectwa rozczarowania prezesurą Grzegorza Lato. Zresztą takich smaczków jest więcej, z moim ulubionym misheardem (2:08) ostatnich dni na czele: "Mosty zerwane / Serce jak kamień / Tylko czasami spocony (!) o świcie / Widzę przychodzisz do mnie nad ranem". Koniec końców dzieje się dużo, a panowie Greń i Golba są w tym kowbojskim rocku do bólu autentyczni. Premiera albumu już dziś, więc całkiem niedługo przekonamy się, czy szósty na trackliście kawałek "Nie Mów" to właśnie ten długo oczekiwany diss na Bońka na bicie Liroya.  

Kacper Bartosiak    
18 lutego 2012
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019