INNE - PORCAST

Graftmann
"I Hate Wintertime"

Ulubieniec redaktorów Porcysa przedstawia swoje najnowsze dokonanie. Utwór "I Hate Wintertime" to zapowiedź drugiego albumu Graftmanna, który ukaże się nie wcześniej niż w marcu 2008 roku. Zatem czas przywdziać redakcyjne czerwone majtki na niebieski rajtuzy, zrobić pelerynę z prześcieradła i ruszyć na ratunek uciśnionym!

"I Hate Wintertime" pewnie zaskoczy słuchaczy znających debiut Romka aranżacją oraz produkcją. Wiele dobrego zrobił Przemek Myszor (producent całej płyty). Dzięki niemu nie mamy już do czynienia z półamatorskimi szkicownikami, tylko pełnoprawną, studyjną piosenką. Zestaw głos + gitara akustyczna został wzbogacony o sympatyczne smaczki, między innymi dodatkowe ścieżki gitary oraz klawisz, które sprawiają, że brzmienie jest pełniejsze i zwyczajnie lepiej się tego od jedynki słucha. Moim zdaniem dobrze jednak, że nie szlifowano specjalnie wokalu w studiu. Nie zatracono dzięki temu pewnego rodzaju urokliwej surowości.

Jeśli chodzi o kompozycję też jest postęp - utwór wyróżniałaby się na debiucie, bo to najlepsza rzecz, jaką Graftmann dotychczas zrobił. Smutno – ciepła piosenka o ciemnych stronach zimy w minimalistycznym stylu. Kilka akordów, górki w refrenach. Jest grudzień, mam dwie dolne ósemki do rwania, więc "I Hate Wintertime" nieźle wpisuje się w mój melancholijny lot.

Romek powiedział mi kiedyś w wywiadzie, że jego celem jest zrobienie dziesiątki na Porcysie. To oczywiście niemożliwe, natomiast wierzę, że on naprawdę jest w stanie nagrać dobry album. A wiara, jak wiadomo drogie dzieci, czyni cuda!

posłuchaj »

Marek Fall    
29 grudnia 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019