INNE - PORCAST

Gra Pozorów
"Do Nieba"

Dnia siódmego grudnia przyszedł mail od zespołu, że wydali demo (do ściągnięcia stąd) i czy byśmy nie napisali o nich parę słów. Pomyślałem sobie – "ok, niech będzie". Wtedy też pierwszy raz przesłuchałem Panią E. i jedyne co pamiętam, to słaby wokal. Potem przyszedł brak czasu, podsumowanie 2007 i oto mamy końcówkę stycznia, a ja postanowiłem dać im jeszcze jedną szansę.

Zacznijmy od tego, że niestety wokal ciągle jest słaby. Muzycznie jest średnio, choć z nadziejami – dobrze rokują przede wszystkim utwory pierwszy i ostatni, pokazując zespół z tej lepszej strony, nawet pomimo słabego brzmienia dema. Ot takie melodyjne, wpadające w ucho gitarowe granie z odrobiną kombinacji dźwiękowych i próbami ucieczek od banalnych schematów. Gitara, śpiew ma w polu najistotniejszy wykonawca muzyczny Sebadoh i może nawet trochę to słychać w tym co chłopaki grają. Z kolei bass ma w zainteresowaniach tanie wino, co nieco podpada pod liceum, ale spoko – wspomnień czar.

"Do Nieba" to bez wątpienia najbardziej udany fragment Pani E.. Szczególnie końcówka utworu atrakcyjna, dalekie echa Sonic Youth słyszalne, ale nie tego hałaśliwego lecz bardziej melodyjnego z okolic Goo. I naprawdę – gdyby nie słabo-średnie teksty i mizerne zdolności wokalisty to poleciłbym każdemu z miejsca. Na pewno potencjał jest, więc warto Grę Pozorów sobie odnotować.

posłuchaj »

Łukasz Halicki    
11 lutego 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019