INNE - PORCAST

Gazella
"Corey"

Kolejny artysta na polskiej scenie muzycznej odwołujący się do popu lat 80. robi to więcej niż poprawnie. W przeciwieństwie do wielu z tej samej szufladki, Gazella nie przefiltrowuje tej estetyki przez nowoczesne brzmienia french touchu czy electro (może poza Mylo), ale pozostaje bardzo blisko nowofalowych, włoskich i romantycznych inspiracji, wśród których wymienia samych reprezentantów epoki – Duran Duran, Cyndi Lauper, ABC, Billy'ego Idola, czy Coreya Harta, któremu dedykuje utwór "Corey". Gazella buduje swój singiel z solidnych materiałów – rytm wybija na klasycznej, łopatologicznej elektronicznej perce, utanecznia go dzięki włoskiej samplerce, przymila się uszom bardzo estetycznymi loopach, biodrom niegłupim basem, a sferom wydzielającym endorfinę i inne podejrzane hormony, wycofanym w miksie pożyczonym skądś (skąd?) hookiem. Mówiąc krótko: pełno tu sentymentalnego naśladownictwa spełniającego punkt po punkcie podstawowe założenia 80sowego howto, ale o ładnych oczami, więc i tak trochę na to lecę.

posłuchaj »

Kamil Babacz    
11 maja 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019