INNE - PORCAST

Coldair
"Blue Lights"

"O boże, kocham folk." – napisał Jędrzej i to jest ciekawe z przynajmniej kilku względów. Po pierwsze dlaczego "z małej" i bez wykrzyknika. Po drugie jakoś trudno mi sobie wyobrazić Jędrzeja w kierpcach zasuwającego z Mazowszem. Tak, niestety, pisząc "folk" już do końca świata będziemy mieli na myśli operowanie na tradycji amerykańskiej. Czasem przeprowadzane z wyczuciem, czasem nachalne. Coldair jest raczej z tych "nachalnych" (chyba najlepszym punktem koncertu przed Amidonem był cover Bonniego), choć całkiem sprawnych i udanych. Polska wariacja na temat "Prince'a" Billy'ego nie jest więc jakoś szczególnie tragiczna, ale dzieci z Wrześni mogą się czuć obrażone.

posłuchaj »

Jan Błaszczak    
28 sierpnia 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019