INNE - PORCAST

Citizen Woman There
"Pleasure, Pleasure"

Och, Citizen Woman There, tyle już lat napierdalają gdzieś po piwnicach, pozostają w cieniu i czasami wystawiają głowy. To już właściwie weterani krakowskiej sceny, każdy dzieciak ich widział na żywo. Pamiętam ich żwawe post-punkowe początki i stopniowe zmierzanie w mrok, kiedy ich muzyka przeniknęła papierosową aurą miasta. Ja już prawie zapomniałem o istnieniu tego zespołu, czasami tylko, skubiąc brodę wieczorami, zastanawiam się co oni teraz robią (niestety nie mam werandy). I okazuje się, że mają płytę. Kurde, no wreszcie! Nawet pAMBUK wydali płytę! pAMBUK!

Na Myspace CWT pierwszymi wykonawcami wymienionymi w rubryce "Wpływy", są Joy Division, Bauhaus i Girls Against Boys – na tej podstawie można pomyśleć, że ich muzyka to mroczny art-punk jadący na pierwszoplanowym basie. I dokładnie tak jest – pilotujący płytę kawałek "Pleasure Pleasure" zaczyna się od kołującego, televisionowatego riffu gitary i od razu wiadomo o co chodzi. Jest krótki, symetryczny w konstrukcji, zagrany tak precyzyjnie, że słychać krople potu formujące się na czołach muzyków. Zero świeżości, ale przynajmniej oszczędzono nam przesadnych akcji hi-hatowych i cowbella.

Ciekawe co robią New York Crasnals.

posłuchaj »

Łukasz Konatowicz    
21 września 2009
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019