INNE - PORCAST

Artur Rojek
"Jesteś Moim Będzie"

O solówce Artura Rojka mówi się już chyba grubo ponad dwa lata. Obecnie w obliczu przerwy w działalności Myslovitz (mam wrażenie, że ostatecznej) wizja autorskiego krążka staje się coraz bardziej realna. I nie wiem jak Wy, ale ja będę czekał na niego z niecierpliwością, gdyż piosenkowe przesłanki tego rodzaju entuzjazm solidnie motywują. Do tej pory na samodzielny dorobek Rojka składały się zaprezentowane w Offensywie "Lato 76" (udane) oraz "Cisza i Wiatr" (nieudane). Teraz przy okazji premiery filmu Hania i soundtracku do niego, światło dzienne ujrzały dwa nowe utwory. "W Drodze" i "Jesteś Moim Będzie", którym szczególnie chciałbym się zająć.

Na jednym z koncertów w Trójce Myslovitz zagrało swoją nowa piosenkę "Czerwony Notes, Błękitny Prochowiec". Pamiętam, że wtedy szczerze mnie poruszyła i choć w wersji płytowej straciła na sile to ciągle mam sentyment. "Jesteś Moim Będzie" zwróciło moja uwagę właśnie dlatego, że w pewien sposób uważam ten track za rozwinięcie "Notesu". Tekst w wyważony, minimalistyczny sposób dotyka historii szkolnej miłości. Niektórzy z góry wyczują banał i czułostkowość, ale mnie, nie po raz pierwszy zresztą, wrażliwość Rojka odpowiada. Tym bardziej, że autor jest wyraźnie w formie. Prosto, bez przemetaforyzowania i lirycznych cukierków snuje swoje melancholijne wersy. Jest w tym prawda i celność.

Doskonale współgrają z tekstem melodia i aranżacja. Prowadzi nas jednostajnie gitara akustyczna, by w refrenie lekko spowolnić i zrobić miejsce dla a la Hammondowego klawisza, na końcu zaś wchodzi solo na fletni pana. Generalnie, gdyby narysować wykres pokazujący poziom emocji w "Jesteś Moim Będzie", to byłby idealnie prostą, pozioma linią. Może z małymi skokami, gdy Artur wyciąga wokalnie klimatyczne górki.

A wniosek z tego taki, że koniec Myslovitz może paradoksalnie okazać się dla Rojka artystycznym błogosławieństwem.

posłuchaj »

Marek Fall    
30 listopada 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019