INNE - PORCAST

Aneta Figiel
"Myśl O Tobie"

Skąd znacie Anetę Figiel? Ano to protégé samego Roberta Janowskiego, a to oznacza, że czasem sobie tam śpiewa w szlagierowym programie TVP1, którego nazwy chyba już wymieniać nie muszę. W każdym razie sympatyczna z twarzy wokalistka hen hen dawno temu wygrała nawet odcinek Szansy Na Sukces, w którym za gwiazdy robili legendarni "radomscy kowboje" – grupa IRA, a że to ekipa z mojego rodzinnego miasta, to całe wydarzenie od razu zapadło mi w pamięć. Potem, jeśli się nie mylę, był jeszcze udział w którejś z edycji Idola, ale bez znaczących sukcesów. Z tym, że to było naprawdę ładnych kilka lat temu a potem Aneta wybrała taką, a nie inną drogę i chyba nie mnie oceniać, czy zrobiła dobrze. W świadomości telewidzów w pewien sposób udało jej się zaistnieć, nawet jeśli pozostaje znana tylko jako "ta fajna czarna z grzywką".

Niemniej abstrahując od tego wszystkiego sam udział w polskich eliminacjach do Eurowizji to całkiem ciekawy pomysł próby kreowania własnego wizerunku. Niestety znamy gust polskich mas (wpisujcie miasta i świeczki) i pamiętamy z poprzednich edycji, że naprawdę fajne piosenki raczej w tym konkursie nie wygrywają. A tu właśnie mamy do czynienia z klasycznie, w rozumieniu cyganowskim, "fajnym_i_nic_więcej" utworem. Mamy dziarski, rytmiczny i całkiem przebojowy podkład, na dodatek na swój sposób oldschoolowo popowy, a nie że jakieś electro-pierdy znowu. I ta część muzyczna w pełni nadrabia tu za tak zwany "przekaz merytoryczny", który jakoś średnio mieści się w mojej bajce, bo nie przepadam zbytnio za tym rodzajem dosłowności. Jednak przyznaję – taka lekka naiwność jest na swój sposób urokliwa i generalnie pewnie niepotrzebnie się czepiam, bo w tym utworze raczej pasuje to do ogólnej konwencji. W zasadzie tylko jedno mnie oburza – czemu w wideoklipie nie widać pana Roberta?!

Kacper Bartosiak    
23 lutego 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019