PLAYLIST

Violens
"Trance-Like Turn"

7.0

Czy można napisać cokolwiek o Violens bez nawiązywania, choćby mimochodem, do Lansing-Dreiden? Wielu przede mną próbowało wyswobodzić się więzów tego fatum, niestety bezskutecznie. Świadom daremności starań, nie podejmę tego karkołomnego wyzwania, zresztą i tak już przegrałem, i to w pierwszym zdaniu tego tekstu. W ramach usprawiedliwienia napomknę tylko , że nieskazitelny ''A Line You Can Cross'' to jeden z moich singli dekady, a The Dividing Island to najlepsza płyta 2006, no może jedna z. Aha, jeśli ktoś nie wie jeszcze co łączy obie te kapele, to oszczędzę mu spotkania z google. Otóż tym czymś jest tu skład osobowy.

Jednak twórczość Violens nie jest tylko prostą kontynuacją drogi zapoczątkowanej przez L-D, mimo wielu rzucających się w oczy podobieństw (chociażby aranżacja wokali), ekipa Jorge’a Elbrechta opuściła teren intrygujących, niemal progowych eksperymentów na new popie na rzecz dekonstrukcji psych-60s, swoistego połączenia harmonii dzieci kwiatów z post-punkiem w duchu Wire i około neworderową muzyką klawiszową. Tak na pierwszy rzut ucha. Zachęcam do szukania lepszych nawiązań. Zacznijcie najlepiej od ''Violent Sensation Descends'', gdzie Byrds podaje sobie rękę z Prefab Sprout.

A gdyby będziecie mieli to już za sobą, zapraszam do uważnego odsłuchu ''Trance-Like Turn'', który za sprawą zdecydowanie żwawszego uderzania w struny i wykorzystania wyrazistej post-punkowej perkusji, dostarcza trochę innych wrażeń niżeli nieco lepszy kompozycyjnie ''Violent Sensation Descends''. Nie ma już żadnych czułych słówek, żadnego miziania po uszku, ostał się tylko siarczysty kopniak w tyłek. Mimo kilku siniaków, zniesiecie ten atak bez grymasu, gdyż piękny, syntezatorowy mostek skutecznie zastępuje tu Tramal. ''Trance-Like Turn'' - szukaj tego tylko w dobrych aptekach, bez recepty.


Zobacz także:

http://www.youtube.com/watch?v=0TUayHxh1tU
Wojciech Sawicki    
10 października 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019