PLAYLIST

Via Audio
"Babies"

8.5

Tęskniliście za organicznym Pharrellem? Ja też nie, dlatego profil MySpace Via Audio zaskoczył – coś słyszałem, że N.E.R.D., a to, biorąc pod uwagę medianę materiału wydanego pod tym aliasem, niekoniecznie dobrze wróży. W czasach, kiedy wszystko jest googlowalne (chyba że ryzykując majątek rodziców nazwiecie zespół "Myspace.com") Via Audio nie są żadnym trudno dostępnym bandem. Pisano o nich w najznamienitszych periodykach, z których pomnę ledwie Porcys.com; od czasów nagrywania długogrającego debiutu produkuje ich perkusista Spoon; swoją psych-glamową kreską grają błyszcząco-gotyzujący indie pop. Media darlings jak z kuriera (widzicie co tu zrobiłem?).

Może są mniej znani niż wyglądają a okładka ich najnowszego albumu sprowadza się do gwiezdnego kozła, który w brzuszku i serduszku zawiera powiększoną galaktykę. Kiedyś założyli zespół, za jakiś czas pewnie się rozpadną, ale teraz nagrali kawałek, który śmiało możecie puszczać dziewczynom z dumnym "patrz mała jaki hicior ci wyhaczyłem" na twarzy. Prawdopodobnie "Babies" to najlepsza rzecz jaką kiedykolwiek nagrali – cięta, pharrellowska gitara i jaśniejące synthy jakich od Chada Hugo nigdy nie dostał Kenna tworzą strukturalny ciąg prowadzony lekką stopą i zawieszoną na średniej wysokości, kofeinową barierą werbel-hat, której znowuż, a jakże, przyświeca kolega Williams, od którego Via mogli zaczerpnąć i prukający tutaj bas. Do tego wszystkiego dograno dublowany w kluczowych momentach wokal o linii tak ładnej, że aż szkoda. Jaki numer z "I know the world is overcrooowded / (But) I wanna make babies-with-you!" w funkcji wersów kulminacyjnych może nie być kapitalny? Temu w każdym razie za każde Chiny należy się kilkadziesiąt repeatów powtarzanych powtarzanych repeatów popod rzrząd.

posłuchaj »

Mateusz Jędras    
26 kwietnia 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019