PLAYLIST
Todd Rundgren, Emil Nikolaisen, Hans-Peter Lindstrøm

Todd Rundgren, Emil Nikolaisen, Hans-Peter Lindstrøm
"Put Your Arms Around Me"

8.5

Johan Sigfrid urodził się w Szwecji, a jego żona Sophie była Austriaczką. Oboje wyśnili swój amerykański sen i wyemigrowali na Wschodnie Wybrzeże. Pół wieku później w Upper Darby przyszedł na świat ich wnuk Todd Rundgren, a za kolejne dwie dekady – power pop. W tym czasie na obrzeżach Stavanger rodził się Hans-Peter Lindstrøm, któremu w 2006 nie odmówimy zasług we współtworzeniu modnego nurtu w elektronice, mianowicie space disco. Gdy w Oslo dorastają jego znajomi z podwórka Emil Nikolaisen i Serena-Maneesh, patrzenie na buty przeradza się w patrzenie ku nowemu, ale nawet najbardziej spektakularne dalekie obserwacje nie mogły wtedy odsłonić tego, co wydarzy się w przyszłości.

Todd Rundgren mówi, że w muzyce prócz konstrukcji potrzeba dekonstrukcji. Tak powstaje zaskakująco czysta kakofonia intergalaktycznej elektroniki przecinanej gitarowymi riffami najlepszej maści, cyklicznie powtarzające się akordy tworzące kosmiczną mieszankę białego soulu, popu i disco. W tym oceanie nieogarnionych i nieprzewidywalnych muzycznych przestrzeni doceniam jednak przede wszystkim zrozumienie dla prostej ludzkiej potrzeby odnalezienia czegoś brzmiącego znajomo, powrotu na ziemię. Taką rolę Rundgren przypisuje wokalowi, który wyrasta ponad czystą improwizacją i przynosi wytchnienie słuchaczowi.

Jeśli to trzydziestodziewięciominutowe dzieło odchodzi od klasycznej formy podziału na piosenki, to z czym je jeść, do czego je przyrównać? Trudno o coś bardziej wyświechtanego niż topos życia jako podróży, ale tak właśnie widzą Ruddans jego twórcy. Chcą, żebyśmy poczuli się jak w rosyjskim pociągu – im dalej jesteśmy, tym bardziej tracimy poczucie, jak długo trwa nasza podróż. Po drodze mijamy tak inne miasta i nieba, że coraz mniej jesteśmy przywiązani do miejsca, w którym przebywaliśmy. Jednocześnie ta popieprzona podróż może w sobie pomieścić cykl całego życia – od narodzin, poprzez różnorodność muzycznych doświadczeń, aż po takie zakończenie, jakie każdy sobie zatańczy tak, jak mu zagrają. Każdy może odnaleźć tutaj swoją melodię, a nienaganna produkcja jest wartością uniwersalną.

Wniosek za trzy punkty jest tylko jeden. Kawałek "Put Your Arms Around Me" powinien zostać wypuszczony dokładnie pół roku później, 21.10.2015 r., i otwierać imprezę powitalną Marty’ego McFly'a.

Monika Riegel    
29 kwietnia 2015
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019