PLAYLIST

Szymon Wydra & Carpe Diem
"Życie Jak Poemat"

0.0

O! A któż to taki? Gdzieś już go widziałam, przeciwko złemu światu pełna powaga, rockowa skóra i niemodna fryzura. Haha, to przecież Szymon Wydra, ledwo poznałam. Prawie "Idola" laureat, nie zbudowany z plastiku, tylko z polskiej, rockowej krwi i kości, mający wiele przemyśleń, niektóre po łacinie – carpe diem. No, ale właściwie czego to jest reklama, Ikei czy proszku, czy fajnego banku? W każdym razie to jest reklama czegoś bardzo czystego, wypranego i opakowanego. Nie, zaraz zaraz, to przecież teledysk Szymona Wydry do piosenki "Życie Jak Poemat"!

Reasumując dotychczasowe rozważania należy podkreślić to, że Szymon Wydra generalnie uważa życie za poemat. Przekaz, ten termin na pewno jest bliski sercu naszego autora. Jest to słowo oznaczające, iż piosenka miała wiele dobrych chęci i napisał ją idol bardzo pilny, piszący tez różne wiersze. Proszę bardzo, oto argumenty pochodzące z omawianego utworu mające poprzeć moją tezę – "Dobrze jest / Jeżeli w życiu widzisz głębszy sens", "O ile łatwiej jest / Jeżeli wiesz co dalej robić chcesz / Jeżeli w swoim sercu serce masz / To jest twój czas". Pozostaje nam tylko rozłożyć ręce i rzec – zaiste.

Nazwa zespołu to także nie mogą być pustki, miałkość i zwyczajność, brak ambicji, plastik, doda i mandaryna, nie jest to co prawda nazwa polska napisana i wyśpiewana po polsku, ale jest to nazwa własna, bo ważny jest bardzo własny styl, coś od siebie do powiedzenia. Bo powiedz czytelniku, czy na pewno chciałbyś dostać wiadomość bez treści albo bez tematu, albo wysłać? A tutaj od tych treści naprawdę, naprawdę gęsto aż, aż się mnożą te treści w ogóle aż jedna za drugą następuje.

Aha, muzyka, no, też się jakaś dopisała, czy to jednak takie ważne, ważny jest przekaz, ale też jest bardzo własna i od siebie, od serca w sercu, choć przed zobaczeniem teledysku myślałam, że to znowu nowy, lepszy, starszy Piasek w bojówkach. W utworach Szymona Wydry znajdujemy zresztą wiele innych subtelnych, lirycznych nawiązań do licznych swych artystycznych poprzedników. Choćby do zespołu Bajm: "Dopóki wieje dla mnie wiatr / Dopóki walczyć chcę / Dopóki walczyć o co mam" (tytuł "Siła Wiatru"), albo nawiązanie stylistyczne do zespołu Kat: "Zabijam po to by żyć / Zabijam wszystko co miało dotąd być / Rozdzieram duszę na pół / Tak wiele nas ciągnie w dół" ("Bezduszni"). A i w naszym "Życie Jak Poemat” zostało powiedzianych szczerze i od siebie wiele ambitnych, rockowych treści, w których występowało słowo "życie" oraz termin literacki – "poemat", przy czym jedno podmiot porównał do drugiego, a zatem mamy do czynienia z utworem ambitnym, tematyką dotykającym egzystencji, w którym jest i treść, i chwila refleksji dla każdego, dla ciebie, a być może i dla koleżanki.

Jednak tak na wszelki wypadek, w obawie przed lożą szyderców, która nigdy nie śpi i nie potrafi wyjść poza własny gust pisząc o muzyce, proponowałabym zmianę nazwy na "De Gustibus Non Est Disputandum". Długie i jakoś tak mądrze brzmi, mrocznie i rockowo. Chyba po łacinie.

PS: W recenzji szczerze i od siebie wykorzystałam sample z Rejsu oraz reklamy kasztanków.

Zosia Dąbrowska    
22 listopada 2005
BIEŻĄCE
Relacja: Tauron Nowa Muzyka 2019
SkeptaIgnorance Is Bliss