PLAYLIST

Sky Ferreira
"One"

6.0

ŁK: Niespełna osiemnastoletnia Amerykanka osiągnęła już więcej niż kilka dobrych lat starszy wyżej i niżej podpisany osiągnie w całym życiu. Występ w klipie Uffie, praca ze znanymi producentami, domniemana współpraca z Britney... ale mnie wkurwia, że obecne gwiazdy są już ode mnie młodsze. "17", poprzedni singiel Ferreiry przynajmniej zajmował się udawaniem pełnioletnosci i sięganiem po zakazane owoce. "One" to czysta niewinność. Zaśpiewany niewynnym głosem utwór ma smak owocowej gumy do żucia. Muzyka to futurystyczny electro-pop który niespodziewanie zakręca kreśląc szlak kolorywych gwiazdek. Szkoda zatem, że melodia wokalna jest nudnawa.

KM: Tak, pomimo bardzo przyjemnego electro-popu za plecami, Sky wypada tutaj dość blado. Co prawda, zapuszcza się w nazbyt eksplorowane ostatnio rejony androidalne z odpowiednią dozą przewrotności, ale mnie bardziej porywało bezczelne dresiarstwo naughty-teen-popu "17". Może to kwestia linii melodycznej wokalu, a może ktoś nam powoli dziadzieje (babieje, robocieje?). Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Nie mnie to oceniać, o wszystkim przekonamy się na albumie. Ploty głoszą, że obok producentów Britneyowskiego "Toxic" (odpowiedzialnych zarówno za "Jedynkę", jak i "Siedemnastkę"), młodą Kalifornijkę wspomagać będzie m.in. Greg Kurstin. Może być fajnie, tylko więcej fizyczności proszę.

BD: Odpalam i pierwsze takty to lekko przyśpieszony cytat z pewnej słynnej piosenki. I nawet fajnie, że przywołano tak zacne skojarzenia, ale? Wszystko co dzieje się później to smarkata łupanka, która koło maestrii zalinkowanej wyżej referencji nawet nie leżała (znaczy przepraszam w ogóle, że porównuję) oraz tandetna chirurgia wokalu, jaką Feadz uskuteczniał na Uffie ze 30 lat temu. Patrząc na miłą buźkę i rocznik 1992 mogę być nastawiony "przychylnie", natomiast bardziej niż piosenkę przeżyłem jednak fakt, że laska z rocznika 1992 trzaska single. Moje najmłodsze koleżanki są z 91. Chociaż, zaraz. Mozart jeździł w trasę w wieku 6 lat. Dizzee zrobił "I Luv You" mając 16. W tym świetle osiemnastka ("ale osiemnastka...") jednak nie dziwi. Bolesny wniosek: to wcale nie ona jest młoda; to ja jestem stary. No super po prostu. "Jakieś pytania jeszcze"?.

KFB: Jako porcysowy piewca teen-popu odczuwam niemałą radość, że chyba wreszcie zaczynamy poświęcać więcej uwagi fajnym nastolatkom. Faktem jest – w tym uroczym podgatunku ostatnio panowała raczej posucha i za bardzo nie było się czym jarać, dlatego tym większą uwagę zamierzam poświęcić tejże pannie, bo zwiastuny debiutanckiego LP są cokolwiek obiecujące. W "One" Bloodshy i Avant odwalają kawał dobrej roboty za konsoletą a panna Ferreira na wokalu prezentuje się tak... akuratnie, totalnie niczym nie zaskakuje, ale jej występ urzeka klasycznie teen popową niewinnością połączoną z dużą dozą naiwności. Subtelna elektroniczna powłoka w tym kawałku jest niczym więcej jak znakiem czasów, więc nie zamierzam się z tego powodu obruszać i mam nadzieję, że zacni producenci nie skrewią tej dziewoi debiutu.

posłuchaj »

Krzysztof Michalak     Łukasz Konatowicz     Kacper Bartosiak     Borys Dejnarowicz    
9 czerwca 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019