PLAYLIST

Roll Deep
"The Avenue"

9.0

Ej, tutaj się wkradają doprawdy rzeczy niesamowite. Kawałek jedzie na czymś co podkładem nie ma prawa być, a jednak jako takowy funkcjonuje i w dodatku wypada zajebiście. Wklejony na żywca, mocno zalatujący latami osiemdziesiątymi, fragment "Heartache Avenue", właściwie nikomu nieznanej kapeli The Maisonettes, stanowi fundament podkładu, będąc w zasadzie jego jedynym składnikiem. Beatu, sztuczek produkcyjnych oraz jakichkolwiek większych prób manipulowania dźwiękiem brak. Zdawałoby się, że taka konstrukcja nie ma racji bytu, ze względu na swoją nieatrakcyjność brzmieniową, a jednak jest wprost przeciwnie. Podkład ze swoim świetnym, typowym eightiesowym refrenem, wszystkimi "uuuuuu" i handclapami prezentuje się zadziwiająco dobrze, stanowiąc miłą odmianę od typowych hip-hopowych produkcji.

Wchodzący na wysokości nieco powyżej trzydziestej sekundy prawdziwie uliczny flow rozpierdala idealnym wyczuciem chwili, jak również swoją formą oraz treścią ("Yo! Eski Bwoy!"). Sekunda wcześniej czy później i efekt zostałby zepsuty, a tak mamy czym się zachwycać. W dodatku swoiste niedogranie wokali z prowadzącym samplem daje niesamowitego kopa, tym bardziej uwypuklając wszystkie atuty utworu. Poza tym, zdolności tych kolesi! Przecież oni dysponują genialną nawijką, świetnym wyczuciem rytmu i nielichą umiejętnością odpowiedniego doboru słów (poza tym naprawdę lubię ten brytyjski akcent w rapie). To się ceni, więc kolejny plus się należy. I chociaż płyta przeszła zupełnie bez echa, to warto odnotować londyński kolektyw, chociażby ze względu na ten kawałek. Aha, no i jeszcze drugi singiel "Shake A Leg", bo też całkiem fajny.

Łukasz Halicki    
12 grudnia 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019