PLAYLIST

Optimo
"Oscillations"

7.0

Pan doktor, zapytany dziś na zajęciach czy kolokwium będzie na ocenę czy na zaliczenie, odpowiedział z właściwą sobie precyzją, że na zaliczenie, ale oceny oczywiście wystawi. Brutalnie szybko puentując porównanie, podobna niepewność towarzyszy obcowaniu z płytami DJ-skimi. Mix z natury rzeczy opiera się na dorobku innych i ciężko czasem stwierdzić ile w nim inwencji autora, a ile wymigiwania się samograjnymi dobrymi kawałkami. Element twórczy wygląda tu po prostu nieco inaczej niż na zwykłych nagraniach i inaczej trzeba podejść do słuchania (oceniania) tego typu nagrań.

Po nudnym wstępie czas przejść do ad remu. Optimo to didżejski kolektyw tworzony przez dwóch Szkotów. W ostatnich dwóch latach wydali tyleż albumów, ale wyjaśniająco zapewniają na stronie internetowej, że "we are not trying to flood the market". Płyty niewątpliwie różnią się między sobą. Pierwszy mix, How To Kill The DJ [Part Two], to masa krótkich, tanecznych breaków, serwowanych w praktycznym celu. Co my tu mamy: Carl Craig, Miroslav Vitous, Depeche Mode, Gang Of Four, Laibach, Akufen, Ricardo Villalobos, The Rapture, by wymienić tylko te bardziej znane nazwy (jest ich niemalże czterdzieści!). Stylistycznie zatem z nie jednego garnka jedzą, ale wszystko zlewają do wybitnie tanecznej miski.

Ciekawszą jawi się druga płyta – Psyche Out. Związane z tytułem podejrzenia co do zawartości albumu okazują się być jak najbardziej na miejscu. Jest bardziej transowo i psychodelicznie, a przez to chyba ciekawiej. Optimo sięgają tu częściej i głębiej w przeszłość, bo nie od dziś wiadomo, że po "psycho" najlepiej udać się do Sześćdziesiątych. Są zatem The Temptations, The Stranglers, Silver Apples i inni. Właśnie Silver Apples ze swoim szamańskim obscuro "Oscilliations" znakomicie nadają ton tej mieszance. Albo, co powiecie na (niemal) sąsiedztwo Hancocka z Throbbing Gristle? Cóż, format playlistu nie pozwala na bliższe przyjrzenie się zawartości dwu płyt, więc kończę. Konczę, konstatując optymistycznie, że Optimo zmysł DJ-ski mają, a płyty ich brzmią co najmniej ciekawie.

Piotr Piechota    
19 grudnia 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019