PLAYLIST

Novi Singers
"Wujek Gucio"

7.5

Z pewnością sporo osób kojarzy Singersów. Na fali popularności samplowania ich dorobku (sztampa), słyszymy tu i ówdzie o polish vocal jazz, wokalnym dżezie z Polski. Na tej stronie oczywiście nie zajmujemy się muzyką jezzową. Czemu zatem o nich piszę? Moim celem jest zwrócenie uwagi na popową siłę tych kawałków. Tak, tak! Słucha się tego jak wybornego popu. Jeśli Skaldowie Ci się już osłuchali, masz alternatywę. Wanat, Kawka, Mych, Parzyński – klasyczna czwórka. Wokalny żezz ma to do siebie, że jest w większości skomponowany i jedzie na chwytliwych tematach (jak pop na refrenach). Takich jak te tu. Dodatkowo sekcja przyjemnie funkuje (czyżbym słyszał "najbardziej melodyjne pałki w polskim jazzie", Czesia Bartkowskiego?) no i last but not least – harmonie. Co tu się dzieje, co tu się dzieje, jest miłe. Miłośnicy Beach Boys wystąp.

"Wujka Gucia" wybrałem za tytuł. No bo: Wujek, Gucio. Taki żart ze strony autorów, tytuł w zamierzeniu dowcipny. Urzekła mnie ta staroświeckość. Przypomniał mi się Poldek Pająk, Mandżaro i Paragon i Wieńczysław Nieszczególny też, ale to już Niziurskiego chyba było, a nie Bahdaja. Ponadto w "Wujku" któryś z Singersów udaje, że jest kontrabasem i gra solo. W tym momencie ja przepraszam i wychodzę. Wracam i nawiązując do niedawnej ankiety, nominuję ten fragment w kategorii "najbardziej szczera wypowiedź artysty". Synergia między człowiekiem a drewnem nastąpiła tu zaiste kosmiczna. Może wujek Gucio był kontrabasem???

Piotr Piechota    
21 listopada 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019