PLAYLIST

NERVO feat. Afrojack & Steve Aoki
"We're All No One"

5.5

Z jednej strony głośny, modny electro-pop. Z drugiej – dość ciekawa, french-house'ująca eurodance'owa produkcja. To jeden z pierwszych singli bliźniaczek Nervo, które zdążyły już jednak pisać piosenki dla Sophie Ellis-Bextor ("Not Giving Up On Love" z Arminem van Buurenem), Keshy, Nicole Scherzinger, Kylie ("Put Your Hands Up") i utworów, które Kelly Rowland nagrała z Davidem Guettą, w tym tego hitu, który długo męczył nas w galeriach handlowych. Dziewczyny płyną z nurtem głównym, a ich właściwie wszystkie produkcje to ścisły eurodance. Niekoniecznie musi być to taka zła rzecz, jeśli przypomnimy sobie duet producencki Xenomania, odpowiadający za sukcesy Girls Aloud. Z drugiej strony, z ich dotychczasowych produkcji naprawdę podobał mi się tylko wspomniany utwór Kylie.

Dość rzadko się zdarza, żeby eurodance'owi ghost writerzy wychodzili na scenę, ale skoro pisane przez nich piosenki się sprzedają, to czemu nie spróbować. Materiałem na gwiazdy są niezłym, bo to modelki, które na dodatek zdążyły już otwierać ostatnią trasę Britney Spears. Ale co z piosenką? W pierwszej zwrotce ponętnie (chyba moje ulubione słowo ostatnio) śpiewają tylko na tle dźwięku odbijającej się piłeczki pingpongowej, ale nie trwa to długo, bo refren wyciskają niczym La Roux. Być może podobałoby mi się bardziej, gdybym nie był znudzony tymi głośnymi, pseudo-hymnicznymi refrenami, których od czasu Gagi i "Kids" MGMT jest do zarzygania. Na szczęście, w przeciwieństwie do singli Gagi, w refrenie syntezatory naprawdę coś robią, a w reszcie utworu producent też nie przysypia i zapewnia pewne różnice napięcia. Niby w czasach mierności Sugababes i Girls Aloud przydałby się jakiś nowy dziewczęcy band, ale dziś wróciłem do najlepszych singli tych dwóch zespołów i jak one dalej wymiatają. A tak naprawdę, je też ciężko było klasyfikować jako coś więcej niż eurodance.

Kamil Babacz    
21 października 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019