PLAYLIST

Nelly Furtado
"Maneater"

5.0

Jeśli Robyn jest dla mnie niemal idealną gwiazdą popu, to Nelly Furtado prezentuje sobą przeciwległy biegun – zawsze była dla mnie nieznośna. Do pisania playlistu siadałem bez jakiegokolwiek entuzjazmu, bo to przecież postać bardzo mało istotna, a i od lat zapomniana. Single z jej debiutanckiego albumu z 2001 roku wypełniały miejsce między Alanis Morissette a Gorillaz, łącząc w sobie klimaty world music, dziewczyńskiego popu i brzmień bardziej nowoczesnych. Do dziś w mojej świadomości pozostały tylko dwa utwory, z których jeden upośledzonym tworem post-hipisowskim, a drugi zawierał przerażające próby rapowania.

Sądząc po nowym singlu, Nelly nie nauczyła się porządnie rymować przez te wszystkie lata. Tekst to nagromadzenie wszelkich możliwych klisz z innych utworów o kobietach modliszkach ("Maneater, make you work hard / Make you spend hard / Make you want all, of her love" czy nawet tysiące razy tu i tam słyszane "you wish you never ever met her at all"). I tak jest to jej najlepszy dotychczasowy singiel, w czym pewnie zasługa produkującego Timbalanda. Zwrotka, w której robi Furtado robi się na M.I.A, jest do zniesienia, a refren stosunkowo zapamiętywalny i nawet ponadśredni z, jak przystało na piosenkę pożyczającą tytuł od Halla i Oatesa, ładną, powłóczystą partią syntezatora.

Łukasz Konatowicz    
8 marca 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019