PLAYLIST

Ne-Yo
"So Sick"

7.5

Kawałek w stylu biegunowo odległym od wszystkich estetyk, które mógłbym uznać w choć nikłym stopniu za "swoje" i o których pisanie przychodzi mi z nieco mniejszą trudnością niż w przypadku death-metalu, improwizacyjnego jazz/fusion czy też właśnie łzawego r&b z list przebojów; a jednak się podoba. Szczerze mówiąc, pierwsze takty "So Sick" ciągle przywołują mi na myśl pewną kiczowatą koszmar-balladkę Nelly'ego z gościnnym udziałem krótkowłosej Kelly Rowland; mimo to, singiel ziomka z Vegas o pseudonimie Ne-Yo nie dostarcza juź tak negatywnych wrażen jak wspomniana "Dilemma". Mamy tu bardzo zrabną melodię refrenu, opartą na świetnym motywie syntetycznego keyboardu (operowanie kiczem w guście "Heartbeats" Knife), a w trakcie zwrotki barwę głosu i (przede wszystkim) wokalną manierę chlopaka można przyrównać nawet do jednej z najwiekszych legend old-schoolowego soulu (nazwisko oczywiście pominę, by uniknąć podłej profancji). Na plus zasługuje w końcu auto-ironiczny tekst (bo "So Sick" to nic innego, jak piosenka o miłości, co warstwa muzyczna tylko uwydatnia i potęguje): "And I'm so sick of love songs / Why can't I turn off the radio". W oczach nie-fana r&b jest to więc jeden z najfajniejszych komercyjnych singli roku, a to już chyba o czymś świadczy.

Patryk Mrozek    
10 października 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019