PLAYLIST

Ne-Yo
"Sexy Love"

7.0

Druga siódemkowa nota dla Ne-Yo to już nie przelewki. Automatycznie nasuwa się wniosek, że nawet w przesłodzonym arenbi można odnaleźć coś atrakcyjnego. I w tym przypadku faktycznie tak jest, chociaż nie winię nikogo za odruchy wymiotne (o te, w szczególności w przypadku klipu, naprawdę łatwo), to tylko kwestia otwartości i braku uprzedzeń. Bowiem przewaga elementów pozytywnych w "Sexy Love" jest bezsporna i należy uznać, że niejako tłumią one lekko kiczowaty i cukierkowy charakter utworu. A to już naprawdę dużo.

Ne-Yo prezentuje się nam tutaj jako jedna z najbardziej udanych kopi Jacko jakie kiedykolwiek pojawiły się w przemyśle muzycznym. Mowa tu zarówno o jego ruchach i tańcu, jak również wokalu. Owszem, w tym naśladowaniu niewiele oryginalności, jednak nasz kochaś wyjątkowo dobrze sprawdza się w swej roli. Milutki, delikatny podkład, podkreślony jedynie mocniejszym beatem, również niczym specjalnym się nie odznacza, a mimo to z bliżej nieokreślonych przyczyn podoba się. Możliwe, że to właśnie kwestia odpowiedniego dopasowania wokalu i muzyki, sprawia że całości słucha się z nieskrywaną przyjemnością. Chociaż mimo wszystko dziwnie mi się to pisze, bo jakby nie patrzeć, trochę się mijam z grupą docelową tego singla.

Łukasz Halicki    
3 listopada 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019