PLAYLIST

Louis La Roche
"Gimme Gimme"

7.0

Trzy lata temu w pomniejszych sferach i sferkach zastanawiali się nad autorstwem "Love", które to wg większości gawiedzi miało zostać przydzielone Thomasowi Bangalterowi. Po oficjalnej demaskacji, okazało się, że nie, nie i raz jeszcze nie. A chwilę potem też, że Brett Ewels jednak nie jest Francuzem. Brytyjczyk nie zdołał upchnąć się z wiekiem w latach osiemdziesiątych, za to namącił w dziedzinie francuskiego dotyku i jej przyległym, doczekując się fejmu i garu pomyj zarazem, a wszystko w ramach licznych porównań z imperatorami gatunku. Od pierwszych publicznych ekscesów Louisa, bynajmniej nie z jego winy, trochę już mija. Trzy EP-ki, w międzyczasie odwlekanie pełnoprawnego debiutu. Teraz podwójny singiel z "Gimme Gimme" na czele, ewidentna prognoza tego, co nieuchronne. French house przeflancowany na brytyjskie warunki, broni się swoimi wrażliwie tnącymi utensyliami pod pozorem bezdusznej gry w pachinko, z zaiwaniającymi po pikselowym ekranie, metalowymi kulkami. Ugrany śrut można albo wymienić na gotówkę, albo wykorzystać ponownie.

Magda Janicka    
22 września 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019