PLAYLIST

Lou Reed & Metallica
"The View"

1.5

Bądźmy szczerzy, równie spektakularnej kolaboracji nie widział muzyczny światek od czasu wspólnego albumu Byrne'a i Eno, a przynajmniej od "Bo Tutaj Jest Jak Jest". Święty gniew z Olimpu white-t(h)rashów sięgnął aż Nowego Jorku i – cóż – Hermes, który niegdyś niósł światło rock'n'rolla do artystycznych piwnic ówczesnej stolicy nowej sztuki, dowiódł demencji, o której dało się już niestety słyszeć. Jasne, że dowiódł co najmniej w momencie, w którym zgodził się, bądź zaproponował współpracę Ulrichowi i kolegom. Tymczasem "The View": Reed melodeklamuje złowrogie linijki do topornego, powolnego, nieco sabbathowego thrashu, dając się co jakiś czas ponieść sylabom, ale najzabawniej i tak jest w refrenie. Niezły kawał potwora. Jeśli mógłbym sobie życzyć jeszcze czegoś - niech to nie przejdzie bokiem. Liczę na symfoniczne koncerty oraz film dokumentalny, w którym obie strony będą opowiadały o wielkiej i odświeżającej inspiracji, czerpanej wprost z czakr współpracownika. Zwłaszcza członkowie Metalliki niech mówią.

Radek Pulkowski    
28 września 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019