PLAYLIST

Lone
"Airglow Fires"

7.5

Dyskografia Matta Cutlera to zbiór niesamowicie konsekwentny w swojej linearności, a przy tym praktycznie nigdy nie nużący. Na początku były wypalone słońcem taśmy i Boards Of Canada, następnie doszły bity, z czasem coraz wyraźniejsze, akcentowaniem przywodząc Nicolay’a, a towarzyszące im modulacje zaczęły się krystalizować, służyć rytmowi za pseudo-hooki lub goreć w tle, posypane migotliwym pyłem, wydając przy tym analogowe jęki i trzaski, w zależności od aktualnego poziomu nasłonecznienia. Na wysokości Emerald Fantasy Tracks Lone stawia na podziały bardziej taneczne, ale fatamorgana brzmień z poprzednich albumów wciąż kusi swoją efemerycznością, którą ostatecznie rozwiewa wydawnictwo ubiegłoroczne. Galaxy Garden jest jak wynurzenie się z wody, kiedy świat oglądany z jej głębi nagle staje się ostry i tylko pojedyncze stróżki przesłaniają widoczność.

Przekopywanie rytmów lat dziewięćdziesiątych dawało tam czasem wręcz brutalnie maksymalistyczne rezultaty, a czasem poprzestawało na klasycznych łamańcach, bez potrzeby rozsadzania konstrukcji utworów. Nowy kawałek natomiast wnosi do dorobku Cutlera nieco więcej singlowej precyzji. Nawarstwia się schematycznie, z featuringiem słodkiej pozytywki, aż do rozciągniętego mostka, po czym porywa serią ucinanych klawiszy i strzela prochem pod nogi na oczach lamentującego chóru. To bez wątpienia najbardziej przebojowy track od Lone, który w elegancki sposób przypodobuje się trendom, przy okazji rozstawiając konkurencję po kątach. Jest też, zdaje się, kolejnym krokiem na drodze producenta ku wyrazistości wolnej od słonecznych powidoków, które charakteryzowały debiut. Więcej takich.

Krzysztof Pytel    
28 czerwca 2013
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019