PLAYLIST

Lady Gaga
"Bad Romance"

2.5

KB: Temat Lady Gagi wyjaśniałem już w rekapitulacji, ale przypomnę, że to moim zdaniem jej najlepszy kawałek, choć i tak słaby. Poziom absurdu w zwrotkach sięga zenitu, ale refren się wrzyna. W ogóle refreny są jej mocną stroną. Polecam falke'ujący remix Starsmith, bo po co ziewać przy produkcji RedOne'a. "Roma, Roma-ma"... Tak wygląda twarz (hehe) mainstream popu w 2009 roku.

JM: Muszę powiedzieć o tym numerze dziewczynie która pracuje w Żabce obok mnie, myślę, że się jej spodoba.

FK: To mieszkamy chyba niedaleko. A poważnie... kilka sekund rozbiegówki wyciętej z taniego filmu o wampirze to tylko preludium koszmaru, tak absurdalnego, że powoduje opad wszystkiego, co ruchome. Oczywiście jego eksplozje to powracający najprzegięty motyw "ga-ga-o-la-la", ale przecież mamy tu jeszcze "łooooo-ooo-oo" na początku, "Work It Move That Bitch Crazy" w środku a kiedy już gorzej być nie może, wchodzi "Je veux ton amour et je veux ton revenge". A klip... strzelający stanik, wypustki na karku, buty, znak krzyża, Nemirof, fragmenty choreografii "Thrillera"... taki chciałby mieć Stachursky do "Dosko", gdyby miał zdrowe kolana.

KFB: Ej, ale jak to możliwe, że na jednym tylko kanale tę piosenkę obejrzało już ponad 50 milionów ludzi W MIESIĄC? "Nie rożumię". Video owszem, efektowne, chociaż kretyńskie, muzycznie to już kompletnie nic specjalnego. Nie rozumiem za bardzo tego gloryfikowania Gagi jako "dobrej wokalistki" (pozdrawiam R-Leszcza i Przekrój), z miejsca mogę wymienić ze sto lepszych. Ani ona za bardzo ładna, ani muzycznie świeża, ale tu chyba chodzi o zjawisko. Być może hedonistycznie nastawiona do życia dzisiejsza młodzież potrzebuje postaci tego pokroju, z którą mogłaby się identyfikować, ale ciągle jest to dla mnie jakby dziwne. Ta obrzydliwa maniera Gagi z kretyńskimi "ozdobnikami" ("Ula la la la", "Ro-ro-romama", "Papapapa poker face") sprawia, że rzyganie nie wydaje się być aż tak odległą perspektywą jak wydawało mi się jeszcze kilka godzin temu. Wobec tego jakiekolwiek uważanie ją NA POWAŻNIE za "dobrą wokalistkę" zakrawa na kpinę, a pisanie, że "lada chwila Gaga zdeklasuje Madonnę" to musi być jakiś ponury żart, prawda?

Jędrzej Michalak     Kamil Babacz     Kacper Bartosiak     Filip Kekusz    
29 grudnia 2009
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019