PLAYLIST

Kreayshawn
"Gucci Gucci"

6.5

Kreayshawn obijała się o uszy nastawione na swagowanie od zeszłorocznego "Bumpin' Bumpin". To był taki średniawy rap na umiarkowanie dobrym podkładzie, w którym o swoim hardkorowym stylu życia opowiada zahukana i przestylizowana dziewczynka ('89), która chciałaby być ciekawą i oryginalną gangsta. To w oficjalnym obiegu. Na upartego można było znaleźć jakieś dziwaczne miniaturki, których wpuszczanie do sieci świadczyło o tym, że panienka ma problemy z krytycznym podejściem do sztuki. To samo odczucie towarzyszy wciąż przeglądaniu jej tumblra, więc nie tyle niewiele się po niej spodziewałem, co w ogóle nie zwracałem uwagi.

Ale oddajmy sprawiedliwość: "Gucci Gucci" to utwór bardzo dobry, prezentujący nienajgorsze zdolności poparte uzależniającym basowym podkładem. Choć podstawowe atuty – samplowane hasło z "Bumpin' Bumpin'" One big room full of bad bitches i refren ze skandowaniem drogich marek ciuchów, oba składniki uzależniające – odkrywa w pierwszych siedemnastu sekundach, to rap zwrotkowy też dzielą od poprzednich dokonań co najmniej cztery punkty porcysowe, choć punchline'ów tu jak na lekarstwo. Oczywiście istotny jest śmiechowy klip, na którym pojawia się (chyba) życiowa partnerka Kreayshawn (bo innego wyjaśnienia dla obecności tak kuriozalnej postaci, niż ważna rola w życiu MC, nie znajduję) i Jasper z Odd Future. Dorzućcie do tego artykuły w Guardianie i sztamę z Lil B czy OFWGKTA i wiemy już kto wyda jej kolejne single.

Filip Kekusz    
28 maja 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019