PLAYLIST

Kenna
"Say Goodbye To Love"

7.0

Wkraczając w świat Kenny należy znać pewne istotne fakty, mianowicie: że urodził się w Etopii; że dużo później, po zmianie kontynentu zamieszkania, napotkał na wyskości jednego ze szczebli edukacyjnych słynnego pana Hugo; że miewa notoryczne problemy ze znalezieniem wydawcy dla swoich albumów; czy wreszcie, że wydawcy jego albumów mają notoryczne problemy ze znalezieniem strategii promocyjnej dla nowotarskich dzieł swojego podopiecznego. Należy też wiedzieć, iż kluczem do zamysłu kompozytorskiego pana Zemedkuna są Depeche Mode, Duran Duran i Neptunes z okresu swojej świetności, co bywało widoczne bardziej lub mniej na poprzednim jego krążku, docenionym onegdaj przez samego Freda Dursta. Bogatsi o tę wiedzę śmiało możemy przystąpić do recepcji jego najnowszego singla "With Or Without You", czy jakkolwiek się ów nazywa. Podobno za bita podziękował Pharrellowi, co nawet słyszalne, bowiem jest to klasyczny bęben z przydechem jakiego łysy falseciarz nie oszczędził ani Justinowi, ni Snoop Doggowi, naprawdę, to są wszystko dobre rzeczy i porwana gitara jakiej bez świecy szukać w dorobku Chada i tego drugiego. Obligatoryjny klaster syntezatorowy też znajdziemy, a że Kenna jest dość sympatycznym wokalem, niewiele psuje. Można wyrzucać bitowi wtórność zamysłu, można rugać refren za rozwlekłość i brak kondensu względem krótkiego i treściwego jak dziczyzna haka w zwrotkach, pomni jednak nu-metalizmów debiutu, wstrzymajmy się. Klip natomiast prezentuje naszego bohatera między innymi w t-shircie "New Wave"-cośtam i został wyreżyserowany przez Hype'a Williamsa, z tych Hype'ów; pomimo czego lubi się ten sprzężony już synthpop z komercyjną machiną o siłach skupionych w rękach Afroamerykańskich muzyków. Acha, pod koniec chórek czy dubel się wkrada, o co chodzi.


Zobacz także:

http://www.myspace.com/kenna
Mateusz Jędras    
24 października 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019