PLAYLIST

Kelly Clarkson
"Since U Been Gone"

6.5

Co się stało, że indiefile (chociaż według tutejszej nomenklatury będą to raczej "niezalfile") od pewnego czasu pozytywnie odbierają ("doznają") piosenki rozmaitych gwiazdek telewizji. Na przykład Rachel Stevens. Albo laureatki (o ile się nie mylę) amerykańskiego "Idola" – Kelly. "Since U Been Gone" mogłoby być twoim guilty pleasure, jak jeden lubiany kawałek Avril Lavigne; szalałbyś w samotności jak 13-latka (albo Borys przy Jagged Little Pill). Tylko, że to już nie jest guilty pleasure, kiedy wszyscy lubią i się nie wstydzą, a Ted Leo koweruje. Ale nie chcę tu roztrząsać fenomenu. Piosenka jest z gatunku college'owej szmiry ze zdołowanymi zwrotkami i wielkim, katartycznym refrenem z gatunku takich do skakania w beczce z Niagary. Wyobrażam sobie to na soundtracku do filmu dla młodzieży z Lindsay Lohan w roli głównej. Mam słabość do takich rzeczy, ale "Since U Been Gone" jakoś jeszcze nie pokochałem. A teraz inny aspekt całej sprawy: "Idol", piosenka o tym, że jej jest lepiej bez niego... Postarajcie się jednak za bardzo nie przygnębić życiem w kraju Eweliny Flinty.

Łukasz Konatowicz    
15 grudnia 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019