PLAYLIST

Kahn
"Like We Used To"

7.0

JB: Retro-futuro. R&B wystrzelone w przyszłość. Zwiewne wokale poszatkowane niczym w przeboju Pariaha i położone na pięknej, syntezatorowej mgiełce. Gold Panda odpłynął przy Double Night Time. Romantycy nowej dekady malują akwarelą. Kontury rozmywają się w błogiej repetycji. 2step coraz bliższy sercu.

FK: Dużo się tu dzieje dobrych rzeczy, ale nic, co elektryzuje. Brzmienie jest spod ciemnej wody, wokal ma epilepsję, a nerwowe syntezatorowe solo, które bierze kawałek we władanie w trzeciej minucie, choć powinno być punktem kulminacyjnym, nie jest wystarczająco napięte. Przyzwoite naśladownictwo, chwilowa zajawka, której wspomnienia wymażę w cztery godziny. Między uszami uporczywie tłucze się nazwa Joy Orbison, ale nie wiem dlaczego.

KFB: Widzę, że koledzy wyczerpali temat od strony technicznej, to ja może polecę w anegdotę. Tak się składa, że wszyscy czterej słuchaliśmy tego numeru tuż po audycji z Mesem w Radiu Kampus, kiedy to redaktor Michalak przygotował nam gładkie przejście do drugiej godziny programu. Pojawiły się pytania od zainteresowanych słuchaczy na gadu-gadu, którzy koniecznie chcieli wiedzieć kto to tak ładnie gra. Cóż, nie wiedziałem wtedy, niewiele więcej wiem teraz. Kahn wciąż kojarzy mi się tylko z niemieckim bramkarzem o nieszczególnej facjacie, ale jeśli młody bristolczyk rzuci niedługo więcej takich numerów, to trzeba będzie wykonać mocniejszy research. Smakowity post-dubstep podlany sosem (duchem) r'n'b, nic tylko zajadać.

KM: No, z tym "gładkim przejściem" to niezupełnie tak, jak redaktor Bartosiak przedstawił. Dużo by tu opowiadać, w każdym razie śmiechu było co nie miara. Ładunek emocjonalny tamtego dnia można zresztą zestawić z nasyceniem "Like We Used To" – z tym zastrzeżeniem, że byłby reprezentowany przez przeciwne wychylenie wskaźnika na skali. Afekty w kawałku Kahna są bowiem skrajnie introwertyczne, gubią się w przeszłości i żadnym skomleniem nie mogą się od niej uwolnić. I nie, nie ma szans, by to był Oliver – to przypuszczalnie następny drobny Brytyjczyk o fizjonomii chłopca i niesamowitym talencie do posługiwania się nożyczkami. Na razie przywołuje widma R'n'B, a kiedyś może sam zacznie śpiewać. Z pewnością to odnotujemy, bo od teraz mamy na niego oko.

Krzysztof Michalak     Jan Błaszczak     Kacper Bartosiak     Filip Kekusz    
12 marca 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019