PLAYLIST

IZA ft. Soopafly
"Undecided"

6.0

Trzeci długograj Izy Lach nie będzie ani kontynuacją refleksyjnego Krzyku, nie będzie też podążał tropem słonecznego Off The Wire czy nastawionego na przebojowość Flower In The Jungle. Zdaje się, że przepisem na powstanie Painkiller ma być połączenie dwóch pierwszych sytuacji stylistycznych. Podobnych rzeczy do "Futra" czy "Hello, I'm Ready" raczej nie dostaniemy. I nie jestem pewien, czy taki ruch ze strony Izy okaże się dobrym posunięciem. Powyższe wnioski wiążą się oczywiście z odsłuchem samplera najnowszego krążka. Nie chcę przedwcześnie wydawać wyroków, ale te zlepione fragmenty nie zwiastują powalającego materiału – a na pewno nie takiego, który przeskoczyłby sofomora czy Już Czas.

Wiadomo, to tylko sampler – zdenerwowanie i obawy wydają się niepotrzebne. No i, w opozycji do tych niezbyt optymistycznych przewidywań, stoi trochę pochmurny, ale przyjemny w odbiorze singiel "Undecided", z gościnnymi linijkami od Soopafly'a. Jego zaletami, obok głosu Izy i całkiem fajnie wysamplowanego wokal-motywiku, oscylującego przez niemal całą długość piosenki, jest zdecydowanie melancholijny klimat. Łatwo weń wejść, choć to wprowadzenie na 2:24 do zwrotki Soopa wydaje się lekko przesadzone. Mówiąc o wadach - najbardziej brakuje tu jednak jakiegoś rozsadzającego cały numer hooka, na który – jak dobrze wiemy – Izę stać. Ale jak nie ma, to nie ma – zadowolę się tym, co zostało podane.

Werdykt? Niezdecydowanie i nastrojowość, znane z poprzedniego krążka, w parze z kursem obranym przy pomocy Soopa (wyszedł z tego jakiś quasi trip-hop) – tutaj się sprawdza, choć na pewno nie jest to zapowiedź, jaką chciałem usłyszeć. Pozostaje pytanie: czy, mimo wszystko, Painkiller spełni oczekiwania i okaże się kolejnym udanym longplejem młodej songwriterki? Odpowiedź już niebawem.

Tomasz Skowyra    
16 września 2014
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019