PLAYLIST

I Scream Ice Cream
"Trust Issue" / Jeppe, "Johnny Come Home"

6.0

Junior i Senior wzięli chyba parę dni urlopu od siebie i zaczęli realizować się samodzielnie. Jesper (szczupły blondyn bez wąsów) jako I Scream (You Scream! We All Scream for) Ice Cream, a Jeppe (grubszy z wąsami i tak jakby też blondyn) jako, hmh, Jeppe. Zwykle wyrażam wobec nich skrajne uwielbienie, ale właśnie – ich razem. Cały ten projekt został przecież oparty na skontrastowaniu głównych bohaterów, co daje jeden z zespołów o najlepszym wizerunku ever. Wujkowatego Jeppe'a i dziecięcego Jespera pojedynczo przyjęlibyśmy raczej ze wzruszeniem ramion, ale kiedy funkcjonują jako całość, to wytworzona mieszanina osobowości zaczyna niebezpiecznie bulgotać, syczeć, tryskać i wchodzić ze sobą w skomplikowane interakcje. Chociaż talentu nie można odmówić ani jednemu, ani drugiemu, to podobnie sprawy się mają, jeśli chodzi o muzykę.

Ten (miejmy nadzieję) chwilowy podział daje nam szansę na łatwe zaobserwowanie, jak wygląda praca w duecie i kto jest za co odpowiedzialny. Jesper bawi się tanecznymi brzmieniami, a jego kawałki na MySpace to tylko edity półgodzinnych, okrytych tajemnicą utworów (w ogóle porcja rewelacyjnego, eklektycznego materiału), a "Trust Tissue" jest tylko fragmentem właśnie jednego z nich, podczas gdy Jeppe stoi na straży fundamentalnej trzyminutowej klasycznej formy piosenki ze zwrotkami, hookami i całym niezbędnym stuffem. Junior mówi "At parties, u never really get into a song before it's over and people get really pissed off, if u put a song on repeat. And who wants to play by the rules? *So*: I tried to make some music that don't stop and tried to capture the birth of an idea and tried to write a song in a new way. But hey, it's just music", podczas gdy Senior jako inspirację wymienia "A simple beat, two chords and a microphone. Big city life for a smalltown boy." i nagrywa cover Fine Young Cannibals. Junior skleja ze sobą wszystko, co mu wpadnie w ręce i obserwuje, co w międzyczasie z tego wyjdzie. Senior grzebie w starym popie, wskrzeszając go według swojego pomysłu. Oboje dają sobie świetnie radę – bardziej charakterystycznemu wokalnie Jeppe udaje się tchnąć nowe życie w przywłaszczony kawałek, a Jesper podrywa do tańca hipnotycznie powtarzając, by nie ufać swojej matce, ojcu, siostrze, kochankowi bądź kochance. Prywatnie bardziej kibicuję Jesperowi – co jakiś czas przekopuję Internet, by znaleźć jego utwory w całości ("Sounds Like: Craziiii Shiiit"), niestety bez skutku, natomiast covery jest dosyć ciężko oceniać. Obiektywnie oboje reprezentują teraz raczej podobny poziom – cholernie wysoki, ale jednak obezwładniający tylko wtedy, gdy grają w jednej drużynie.


Zobacz także:

http://myspace.com/juniorsenior
http://myspace.com/iscreamicecreamrocks
http://myspace.com/jeppe
Kamil Babacz    
26 maja 2008
BIEŻĄCE
SpiritualizedAnd Nothing Hurt
NonameRoom 25