PLAYLIST

Hot Toddy
"Down To Love"

6.5

ŁŁ: Mimo, że jedyne drinki jakie preferuję, to wódka z colą, to Hot Toddy trafił w moje serduszko, wbrew powszechnej opinii, że alkohol to samo zło. Imponuje mi ten Bee Geesowy revival (haha), może się zasugerowałem "Round & Round". Krzywdzące byłoby jednak stwierdzenie, że ten ciepły, bujający funkowo (jak coś buja, to funkowo, jak coś ocieka, to elektroniką) wywodzi się z jednego konkretnego źródła. Majówkowy ideał.

ŁK: Hot toddy nie należy do najbardziej ekscytujących drinków na świecie – to jakikolwiek napój zawierający alkohol, który pije się na ciepło i to głównie, żeby zwalczyć przeziębienie. I dlatego Hot Toddy to odpowiedni alias dla Chrisa Todda – przynajmniej kiedy nagrywa utwory takie jak "Down To Love", nie wiem jak brzmi to sygnuje marką Crazy P(enis)... "Down To Love" jest ciepłe, ładne i przyjemne – kiedy myślisz "deep house", myślisz o takich utworach. I jest też nudnawe – anemiczne tempo nie pozwala uwodzicielskim wokalom mnie uwieść, brak jakichkolwiek ostrych krawędzi, nie pozwala się skupić na dbałości Toddy'ego o dźwiękowy szczegół. To teraz hopsa do łóżka się wypocić!

AG: "Down To Love" traktuję w kategoriach appendixu do Rezerwy, w tym miesiącu jakże zwartej stylem i poziomem. Odbiór kawałka psują mi więc przesyt i przeświadczenie, że "taką już mam", a po drugie i mniej istotne – cynamonowy wokal. Piękny, nastrojowy numer, chłopaku zatańczmy seksowny taniec miłości, ale niestety głos wokalistki wstrzelił się akurat w tą częstotliwość, która niemile drażni mi membranę. Hot Toddy przegrywa też w starciu z "Down To Love Town" The Originals, skoro już się czepiam i szukam wymówek, żeby uciąć punkcików.

MHJ: Ładny, dbały kawałek, jak momenty Chic po dezynfekcji emocjonalnej i remasteringu. Zrobiłabym trochę miejsca dla mniej pilnych zawijasków i bardziej zdecydowanych momentów, które uwodzicielsko biorą pod włos. Babki bym nie zmieniała, tylko niech ona tam ma w zanadrzu jakieś niespodziewane bonusy, niedużo. I krócej, dla lepszego efektu końcowego.

posłuchaj »

Aleksandra Graczyk     Magda Janicka     Łukasz Konatowicz     Łukasz Łachecki    
4 maja 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019