PLAYLIST

Hot Natured feat. Ali Love
"Forward Motion"

8.0

Narobili mi rumoru w moich zaawansowanych przygotowaniach do wakacyjnych kompilacji. Miałam fajnie, indeksy poskładane w kosteczkę , a tu nagle wyrwał się przed szereg taki hicior i mi wszystko porozwalał. I to taki, któremu ufa się w ciemno, bo skoro za sterami kombo Jamiego Jonesa i Lee Fossa, to nie ma szans, żeby coś spaprać. Projekt ma dodatkowo ten komfort, że wydaje się poprzez własny label (Hot Creations), jest wolny i słoneczny zatem. Oto, przy całym szeregu dogodnych warunków, dostajemy kawałek, który jest czystym zaprzeczeniem fermenciarstwa i siania zamętu. Jak w tytule, przebija się sprawnie naprzód, zarzucając sieć, w której można się kotłować naaaprawdę nie wiem ile loopów, zanim to, co słyszymy stanie się po prostu faktem i będzie można wracać do prac ogrodowych. Mi trochę zajęło. Cała szarża najbardziej opiera się na zimno-house'owym rusztowaniu, ale czym bylibyśmy, gdyby nie klasyczne motywy dyskotekowe, no i przede wszystkim, robiący tu za największy przeciwważnik dla dość radykalnej "partii granej", wokal soulowego amanta (w tej roli Ali Love, zaliczający najostrzejsze, falsetowe krawędzie). Cóż jeszcze można. Są ciarkujące repetycje (I can't go back in tiiiime" na delay'u), jest wszystko, czego potrzeba, by robić większy hałas, niż pozwala akustyk.

Magda Janicka    
9 maja 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019