PLAYLIST

His Name Is Alive
"Open Wide"

8.5

O godzinie czwartej nad ranem, przyćmiony alkoholem i zaczadzony dymem, wpadłem do kuchni podmiejskiego domu na odludziu, wyszperać z lodówki kolejnego imprezowego Pilsenera. Pochłonięty własnymi myślami, bezwiednie obserwowałem dziewczynę kumpla, krzątającą się przy zastawionym szkłem blacie. Nagle spłynął na mnie z nieba anielski głos kobiety, śpiewającej nieskazitelnie i czysto: "In the dark / Your dark eyes always, your dark eyes always, your dark eyes always / In the dark / Your dark eyes always, always reflecting, always reflecting". W niewyjaśniony sposób moja pamięć słuchowa przechowała fragment słuchanej rano płyty i wydobyła go na powierzchnię świadomości w najmniej spodziewanym momencie, dopełniając mozaikę rzeczywistości cudną melodią. Przez chwilę wszystko stało się jasne, a pytania o Sens znalazły swą niemą odpowiedź. A może tylko kręciłem w myślach film, który miał tendencję do urywania się niektórym tego wieczoru. Co za różnica? "Płać Pan te trzy czterdzieści, i tu nie gadaj tyle, kurwa". Jeśli lubicie płyty mieszające wiele odcieni rocka, od delikatnego akustycznego grania po klimaty shoegaze'u, z łagodnymi pieszczotami kobiecych sopranów, Mouth By Mouth jest dla Was. Warto ją poznać choćby dla melodii, którą usłyszałem o czwartej nad ranem. Muszę wreszcie rzucić te papierosy.

Tomasz Gwara    
27 lipca 2004
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019