PLAYLIST
Hiatus Kayiote

Hiatus Kaiyote
"Breathing Underwater"

8.0

Nai Palm mówi o swoich piosenkach, że najbliżej im do formy filmu – każda jest oddzielną opowieścią o dopracowanej i zróżnicowanej teksturze, każdą można chłonąć uszami i poddawać się automatycznej wizualizacji. W obliczu braku wystarczająco pojemnej muzycznej etykiety powstaje kategoria Multidimensional Polyrhythmic Gangsta Shit. Są tacy, którzy definiują ją przy pomocy neo-soulu czy future-soulu, inni mówią o progresywnym popie. Grupa jednak deklaruje otwarcie, że to tylko kolejna nieudana próba zaszufladkowania ich czteroosobowej futurystycznej kreatywności. Właśnie w swoim eklektyzmie i nieuchwytności upatrują sensu tworzenia, a dzięki temu prezentują jeden z przypadków najbardziej dynamicznego rozwoju ostatnich lat.

W ”Breathing Underwater” niezwykłe wydaje mi się to, że gdyby rozszczepić ten kawałek na poszczególne warstwy, każda brzmiałaby pięknie. Wystarczy posłuchać akustycznej wersji znad Tamizy z wokalem Nai Palm i gitarą, żeby poczuć się poruszonym nawet tak oszczędną wizją wielu wymiarów miłości. Podobny efekt daje rozłożenie kawałka na czynniki pierwsze w czasie – każdy fragment żyje swoim życiem i swoją stylistyką, ale to ich nieprzewidywalność tworzy ten uzależniający majstersztyk i muzyczny hołd dla Steviego Wondera. Piosenkę otwiera przestrzenna melancholia przypominająca Grizzly Bear, niepostrzeżenie przechodzi w folkową balladę, soulową żarliwość z wokalnym ostrzem Björk czy Oumou Sangare, wreszcie bas, elektronikę i produkcję aspirujące do poziomu Flying Lotusa czy Madliba. Może właśnie w ten sposób Hiatus Kaiyote próbuje wymościć sobie miejsce w muzycznym tyglu Melbourne, który wychowuje głowę otwartą muzycznie i kulturowo.

Trudno się skutecznie pocieszyć po nieobecności na ich zeszłorocznym koncercie w Kulturalnej. Gdyby chociaż było za wcześnie, żeby zagrali tam kawałki z zeszłorocznego By Fire (EP). Ale nie było! Jedyne słuszne wyjście z tej sytuacji to przyczajenie się na kolejny koncert z przekonaniem, że będzie to będzie jeszcze ważniejsze wydarzenie dzięki dodatkowemu materiałowi z Chose Your Weapon. "Breathing Underwater", zaraz obok etnicznego jamu R&B "Jekyll" i "Atari" wyrastającego z przestrzeni gdzieś pomiędzy bossa novą, Head Hunters i King Krule, jest naprawdę solidną zapowiedzią.

Monika Riegel    
26 marca 2015
BIEŻĄCE
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"
Young ThugThe Best Of Young Thug Leaks 2019