PLAYLIST

Grum
"Can't Shake This Feeling"

7.5

BD: Wojtek ostrzegł, żebym nie patrzył na klip, bo jest obleśny. Okej, nie patrzę. Słucham. Mi się to kojarzy (bit, barwa padów kiborda w intro i jako-tako rozwój numeru) z czymś, o czym nie będę pisał, bo, jak mawia Kazik, "religia mi nie pozwala". A skoro takie mam odniesienia, to nie dziwota (lol), że lubię to. Lubiłbym bardziej nawet, gdyby rzecz mniej trąciła klubem dla nastolatków, a więcej starannym damskim popem. A video, co, że podróba "Call On Me"?

MHJ: Rozpoczyna się leniwym zwlekaniem z łóżka i siąpiącą przez zasłony strużką porannego słońca. Niech nie zmyli Cię bedroomowa, przyprószona atmosfera, ten dzień będzie należał do najbardziej aktywnych w tym miesiącu. Przebiegnie pod szyldem vita buerlecithin, magnezu w tabletkach musujących, siły doppelserca i kropli vodki pur. Rozprężony synthpop oraz przyćmione chilloutem funkowe uderzenia sprawią, że w górę będziesz piął się po dwa schody. W pracy zyskasz przychylność szefa. Uwaga, ktoś bliski Twemu sercu zagwarantuje Ci niezapomniany wieczór z coctail barem w tle. To Twoja konfiguracja.

PM: Orzeźwiający powrót do prawie-nie-retro, prawie-nie-klubowego brzmienia mainstream popu circa powiedzmy dwa tysiące sześć. Zaskakująco dobry wokal, piękna sekcja, z wyczuciem modulowany nastrój (pierwszy plan vs tło, check that). Jednym słowem lepsze niż wszystkie te wasze house'y.

KB: Najwyraźniej wczesną Madonnę nie wszyscy pamiętają tylko dzięki płonącym krzyżom, stanowiącym wstęp do dzisiejszych szaleństw Lady Gagi, których absolutnie jednak nie łączy żadna misja, ale też dzięki soundowi nasyconemu popową wrażliwością i koegzystowaniem nastoletniej strony disco z oryginalnością electro-popu wyprowadzonego z białego myślenia o funku. Tego typu nawiązania z być może najbardziej fantastycznym hookiem tego roku wystarczają mi do zachwytu i uznania "Can't Shake This Feeling" zarówno za staranny damski pop, jak i hit stworzony dla klubów odwiedzonych przez nastolatków, bez przeceniania jednej z kategorii. Wydawało mi się, że granie ciężkich basów na takich imprezach jest już niemodne, ale ostatnio się przeliczyłem. Problem jest mi bliski i czekam na modę na kawałki takie jak te autorstwa Grum, bo nawet "Bad Romance" w ich remiksie wymiata.

Kamil Babacz     Magda Janicka     Patryk Mrozek     Borys Dejnarowicz    
17 marca 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019