PLAYLIST

Grammatik
"Reaktywacja"

6.5

Fuck, znowu jakaś reaktywacja. Przyznacie, że samo słowo nie grzeszy urokiem, a jakby tego było mało, ostatnimi czasy wszędzie wkoło niezliczone nawiązania, żarty i kalambury oparte na tym zasraniutkim skojarzeniu. Już myślałem, że nareszcie wypaliła się inwencja, że przesyt poczuli nawet ci, którzy najgłośniej śmiali się z fotomontaży premiera w ciemnych okularach i tym podobnych, ale jednak się myliłem. Pocieszające jest to, że tym razem akurat za obrzydłym słówkiem kryje się całkiem sympatyczny produkt.

Eldo wraz z Jotuze powrócili po trzyletnim milczeniu, starając się uzupełnić brak Noona Kociołkiem, Bitniksem i Zjawinem. Najlepiej wypada ten pierwszy, może zbyt odtwórczo starający się naśladować styl poprzednika, a jednak potrafiący wykreować naprawdę kręcący bit. Ale co tam, niech koleś podgląda, próbuje się wzorować, a z czasem może dołoży więcej od siebie i zbliżająca się pełnoprawna płyta Grammatika nie zawiedzie.

Tytułowa "Reaktywacja" zapatrzona w taneczne rytmy Gier Studyjnych pokazuje skład pełen werwy, ochoty do tworzenia i zdeterminowany do pracy nad sobą, przy czym nie chodzi tylko o muzykę, ale też rozwój duchowy. To zresztą osobna kwestia – postać Eldo obnoszącego się po zmianie wyznania ze swoją rosnąca wiarą, nawołującego do myślenia i dłuższych chwil zadumy nad sensem istnienia etc. Obawiam się, czy w ten sposób niechcący nie spłyca on pewnych pojęć, bo na pewno nie zawsze unika patosu ("Wiara Czyni Cuda"). Ale zostawmy może tę śliską i nie do końca związana z muzyką kwestię. Tak to lubię jeszcze "Od Dawna", bliskie "5-10-15" z Muzyki Klasycznej.

Jacek Kinowski    
9 kwietnia 2004
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019