PLAYLIST

Go! Team
"Grip Like A Vice"

5.5

Słusznie członkom Go! Team nie śpieszyło się z wydaniem followera Thunder, Lightning, Strike. Powtórzenie zajebistości debiutu zespołu nawet ciężko sobie wyobrazić. Jednocześnie też chyba mało kto przypuszcza, że mający się ukazać we wrześniu Proof Of Youth nie będzie dobry. Pierwszy singiel dowodzi nudności świata, potwierdzając póki co wszystkie najbardziej prawdopodobne tezy. Wynaleziony przez britoli miks brzmieniowy nie traci wiele z bezczelnej świeżości i z powodzeniem nie daje się wyprzedzić w wyznaczaniu światowych trendów w dziedzinie aktywnego relaksu. Niestety to niemal wszystko, co zespół ma do zaoferowania. Słucham tego numeru uparcie gotowy do lotu, szykując nogi do skoku, a twarz do wesołego grymasu. Kucam tak bezradnie już dziesiąte przesłuchanie, co w obliczu szału singli z poprzednich płyt nie skłania ku jakiejś szczególnej cierpliwości. "Grip Like A Vice" to raczej jak odrzut, a nie potencjalny hit, jest mało samodzielny, głównie kalkuje song-writersko wcześniejsze dokonania grupy. Kocham tę wokalistkę, kocham ten cudaczny bit i gitarowe trzaski i wielce chciałbym by zażerało to wszystko jak dawniej. Ale nie zażera. Wejdziecie na MySpace Go! Teamu i przed wami profesorska, precyzyjna definicja zjadania własnego ogona – na razie jeszcze na niezłym poziomie, ale poczekajmy do trzeciej płyty...


Zobacz także:

http://www.myspace.com/thegoteam
Jędrzej Michalak    
26 lipca 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019