PLAYLIST

Fugazi
"Blueprint"

9.0

Z ciszy wyłania się piękny motyw, grany na gitarze cichutko, delikatnie, tworzący szlachetnie prostą melodię. Tańczy przed nami z gracją, powtarzając się kilka razy. Wszystko po to, by uśpić naszą czujność.

Nagle staje się coś niebywałego. Uginają się pod nami nogi, opada szczęka, miękniemy w środku, przechodzą nas dreszcze. To Fugazi mistrzowsko zastosowali właśnie jeden z najstarszych chwytów songwriterskich świata. Motyw, który słyszeliśmy na początku, cichnie na ułamek sekundy, po czym uderza z całą mocą, prowadzony już na tle tworzącego przestrzeń basu, perkusji, dodatkowo wzmocniony wokalem. Tym razem nie jest już tym, czym był przed chwilą; zagrany inaczej rośnie, potężnieje, staje się majestatyczny, ponadczasowy. Tworzenie muzyki na takim poziomie wymaga zdolności, które posiadają jedynie wybrani.

"I'm not playing wit' you / I'm not playing wit' you / I'm not playing wit' you, yeah, you", chrypi Guy Picciotto. Jednak mi się wydaje, Guy, że właśnie nieźle Ci się udało ze mną pograć, rozwalić mnie najstarszym trikiem świata. Ale chwała Ci za to, że z chłopakami dostarczyliście mi estetycznych wzruszeń. Nie mi jednemu zresztą, a całym pokoleniom.

Pozwólcie zatem, że dziś "Blueprint" dodatkowo spełni rolę edukacyjną. Są jeszcze ludzie na tym świecie, którzy nawet nie słyszeli o Fugazi, a na co dzień, zupełnie nieświadomi, obcują z masą mniej lub bardziej udanych zrzynek. Wybaczcie, że w celu ilustracji wspomnianego wyżej chwytu, pozwoliłem sobie dziś dokonać małej profanacji i sięgnąć po utwór pochodzący z Waszej klasycznej płyty Repeater z 1990 roku. Na jego podstawie zresztą można wyodrębnić jeszcze kilka klasycznych zagrywek, ale ja już nie będę więcej podpowiadał. Kto ma uszy, niechaj słucha: "Never mind what's been selling / It's what you're buying / And receiving undefiled".

Tomasz Gwara    
4 marca 2004
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019